Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 2 .Legia Warszawa (23 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Barcelona z Messim zagra w Gdańsku z Lechią

20 lipca o godzinie 20.30 na PGE Arenie Gdańsk odbędzie się towarzyski "Super Mecz" piłkarski, w którym Lechia zmierzy się z Barceloną. Bilety na to spotkanie kosztują od 95 do 1000 złotych. W zespole mistrzów Hiszpanii ma zagrać Argentyńczyk Lionel Messi.

Pierwotnie 20 lipca z Barceloną na PGE Arenie Gdańsk miała zagrać Wisła. Krakowianie wycofali się jednak z udziału w tym spotkaniu, a jako główny argument podjęcia takiej decyzji prezes "Białej Gwiazdy" Jacek Bednarz podał, że Ekstraklasa S.A. nie zgodziła się na przełożenie pierwszego ligowego spotkania Wisły, a on nie wyobraża sobie, aby jego zespół mógł po 48 godzinach rozegrać kolejny mecz.

Reklama

Nieoficjalnym powodem jest jednak brak zgody na dofinansowanie tego przedsięwzięcia przez gdański magistrat, który nie zamierzał wspierać krakowskiej drużyny. I dlatego zamiast Wisły z Barceloną zagra Lechia.

- Nie zastanawialiśmy się długo nad możliwością gry z tak słynnym klubem. Lechia czuje się z tego powodu dumna i wyróżniona. To dla nas wielka szansa zaistnienia w świecie oraz znakomita promocja klubu, a jednocześnie pewna nagroda dla naszych zawodników, którzy będą mieli okazję zmierzyć się z tak klasowym rywalem. Chcemy przełożyć pierwszy ligowy mecz, ale nawet jeśli na takie rozwiązanie nie zgodzi się Ekstraklasa S.A., nie widzę problemu, abyśmy nie zagrali na inaugurację rozgrywek w poniedziałek na własnym stadionie, czyli dwa dni po meczu z Barceloną - powiedział na konferencji prasowej na PGE Arenie prezes Lechii Bartosz Sarnowski.

W towarzyskiej potyczce z mistrzami Hiszpanii biało-zielonych poprowadzi Michał Probierz, który we wtorek podpisał z gdańskim klubem dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia na kolejny sezon. 41-letni szkoleniowiec zastąpił na tym stanowisku Bogusława Kaczmarka, którego tego samego dnia zarząd Lechii odwołał z funkcji trenera pierwszego zespołu. Nowy szkoleniowiec biało-zielonych również nie widzi problemu z rozegraniem dwóch meczów w ciągu trzech dni.

- Kiedy byłem piłkarzem, dopłaciłbym, żeby zagrać przeciwko takiej drużynie. Jestem wielkim orędownikiem tego spotkania. Nazwa Barcelona mówi przecież wszystko. Pamiętam mecz, w którym Wisła Kraków wygrała z Katalończykami i później rozpoczęła się światowa hegemonia Barcy. Mam nadzieję, że teraz to polskiemu zespołowi uda się zbudować potęgę, przynajmniej jeśli chodzi o krajowe realia - stwierdził.

Probierz nie ukrywa, że jego drużyna będzie chciała wygrać to spotkanie. - Trzeba uczyć się zwyciężać w każdych warunkach i z każdym przeciwnikiem. Piłkarze Barcelony też mają ręce oraz nogi i na pewno można ich pokonać. Na tle tak znakomitego rywala będziemy mogli zweryfikować swoje przygotowania i dyspozycję. Ten ostatni przed ligą sprawdzian będzie probierzem naszej formy i mam nadzieję, że po tym meczu Probierz będzie wiedział co zrobić - zażartował.

Organizatorzy "Super Meczu 2013" spodziewają się, że spotkanie Lechii z Barceloną obejrzy komplet 43 tysięcy widzów. Z pewnością wielkim magnesem dla sympatyków futbolu powinna być nie tylko obecność, ale gra w tym spotkaniu Lionela Messiego.

- Koszty związane z organizacją tego spotkania objęte są tajemnicą handlową, niemniej po mieście od dawna krążą pewne sumy. Mogę zatem zdradzić, że w grę wchodzi kwota od jednego do dwóch milionów euro, która bardziej zbliżona jest do tej drugiej wartości. Umowy zostały podpisane, brakuje tylko meczu. W kontrakcie za tę cenę mamy zagwarantowany pierwszy skład Barcelony dostępny w tym spotkaniu. Messi wpisany jest w umowę, ale jego występu dotyczy inna klauzula, która wynosi trochę więcej niż 30 procent wartości całego kontraktu. Jeśli Argentyńczyk nie przyjedzie, to oczywiście zapłacimy mniej. Musimy się także liczyć z absencją Hiszpanów i Brazylijczyków powołanych w czerwcu na Puchar Konfederacji - przyznał Tomasz Rachwał z Polish Sport Promotion.

Organizator "Super Meczu" zapowiada kontynuację tego typu wydarzeń. - Chcemy rozgrywać takie spotkanie raz do roku, niekoniecznie w tym terminie, bo jesteśmy uzależnieni od drużyn, które zapraszamy. Planujemy gościć także inne światowej klasy teamy, które rywalizowałyby z polskimi zespołami. Gdańsk to świetna lokalizacja dla tego typu widowisk, zwłaszcza w okresie wakacji, ale nie jesteśmy związani tym miejscem. Tym bardziej, że sami finansujemy to przedsięwzięcie, bo miasto w ogóle nie zaangażowało się w jego organizację. Nie ukrywam, że pierwsza przymiarka była do Stadionu Narodowego, ale w Warszawie pasujące nam terminy zostały zarezerwowane wcześniej przez koncerty - skomentował Rachwał.

Bilety na spotkanie Lechii z Barceloną kosztują od 95 (family, jest ich najmniej), poprzez 200, 280, 400, 450, 700 do 1000 złotych ze wejściówkę VIP.

- Od dawna mieliśmy zapotrzebowanie na 20 tysięcy biletów. Na pniu sprzedaliśmy także 40 lóż. Gdyby na PGE Arenie było ich więcej, również nie mielibyśmy problemów ze znalezieniem nabywców. Cieszymy się, że to spotkanie, które jest promocją polskiej piłki, polskich imprez sportowych oraz polskich obiektów, cieszy się tak wielkim zainteresowaniem - podsumował Tomasz Rachwał.

Dowiedz się więcej na temat: Lechia Gdańsk | FC Barcelona

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama