Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (38 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (24 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (24 pkt.)

Arka - Lechia. Nowak: Arce nie można odbierać atutów

- Zajmowane miejsce nie sprawia, że wywyższamy się i spoglądamy na wszystkich z góry - mówił trener lidera Lotto Ekstraklasy, Lechii Gdańsk, Piotr Nowak przed niedzielnymi derbami z Arką Gdynia.

- Wszyscy zdajemy sobie sprawą jaki jest ciężar gatunkowy tego spotkania. Derby wzbudzają ogromne emocje i mówi się o nich nie kilka dni przed rozpoczęciem, tylko w chwili, kiedy znany jest ligowy terminarz. W Lechii nikogo, bez względu, czy jest to gdańszczanin, czy piłkarz pochodzący z Polski, czy też obcokrajowiec, nie trzeba uświadamiać, jak ważny i prestiżowy jest niedzielny mecz - zapewnił Nowak.

Po dwóch wygranych z rzędu Lechia z przewagą czterech punktów nad drugą Jagiellonią Białystok jest liderem ekstraklasy. - Zajmowane miejsce nie sprawia, że wywyższamy się i spoglądamy na wszystkich z góry. Zamierzamy podejść do tego spotkania z chłodną głową, a także z pokorą, szacunkiem i respektem do rywala, ale jednocześnie z wiarą we własne umiejętności. Właśnie umiejętnościami udało nam się przechylić w ostatnich meczach szalę zwycięstwa na swoją stronę. Pomimo sporych emocji w niedzielę musimy zagrać bardziej głową niż sercem. Moim zdaniem to będzie klucz do sukcesu - ocenił.

Reklama

Arka jest co prawda piątą w tabeli, ale w czterech ostatnich ligowych spotkaniach gdynianie zdobyli zaledwie dwa punkty i nad ostatnią w tabeli Koroną Kielce mają tylko cztery "oczka" przewagi. W dodatku we wtorek przegrali w Bytowie 1:2 w pierwszym ćwierćfinałowym spotkaniu Pucharu Polski z występującą w pierwszej lidze Drutex Bytovią.

- Na derby nie można patrzeć przez pryzmat miejsc w tabeli ani ostatnich wyników. Arce nie można odbierać atutów, dlatego jesteśmy przygotowani na różne scenariusze. To będzie duże wyzwania dla obu drużyn i na pewno żadnej z nich nie będzie można odmówić determinacji, woli walki i chęci zwycięstwa. Generalnie spodziewam się dobrego widowiska - stwierdził Nowak.

Szkoleniowiec "biało-zielonych" podkreślił, że poza zdobyciem trzech punktów zależy mu również na tym, aby w niedzielnym spotkaniu jego drużyna potwierdziła dobrą dyspozycję.

- To, co robimy, ma sens, ale już wcześniej wiedzieliśmy, że nasza praca przyniesie wymierne efekty w postaci zwycięstw i wysokiego miejsca w tabeli. W naszych meczach jest sporo jakości, dlatego nie wpadamy ze skrajności w skrajność. Znaleźliśmy też balans pomiędzy emocjami i grą. W Gdyni musimy być gotowi na 90 minut walki, ale przed tym spotkaniem nie musieliśmy uciekać się do emocji zawodników. Raczej staraliśmy się z nimi rozmawiać, żeby skonsolidować drużynę i uniknąć efektu domina. W spotkaniach często jest tak, że jeden słabszy element przewraca drugi i w konsekwencji wali się cała konstrukcja - zauważył.

52-letni trener, jako piłkarz TSV 1860, miał okazję rywalizować z Bayernem w derbach Monachium. - Podczas tych spotkań bardzo efektownie prezentował się Stadion Olimpijski. Zasiadało na nim 80 tysięcy widzów, z których jedna połowa była ubrana na czerwono, a druga na niebiesko - przypomniał.

Były reprezentant Polski nie ukrywa również, że zawodnicy raczyli się przed takimi meczami alkoholem. - Takie były wręcz zalecenia trenerów. Przed ligowymi spotkaniami udawaliśmy się na zgrupowania, ale niektórzy piłkarze mieli problemy ze snem. Dlatego spotykali się na dole w barze, gdzie za aprobatą szkoleniowców wypijali 2-3 piwa, co miało ułatwić im zaśnięcie. Ja akurat nie uczestniczyłem w tych spotkaniach, bo nigdy nie miałem takich kłopotów - zapewnił Nowak.

W niedzielnym meczu gdańszczanie zagrają prawie w najsilniejszym składzie. Żółte kartki wykluczyły jedynie z udziały w tym spotkaniu środkowego pomocnika Rafała Wolskiego. W sześciu ostatnich derbowych konfrontacjach pomiędzy tymi zespołami w ekstraklasie gdańszczanie zanotowali pięć zwycięstw i remis.

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje