Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 2 .Legia Warszawa (23 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Zaur Sadajew piłkarzem Lecha Poznań

Po testach medycznych Lech Poznań zdecydował się wypożyczyć do końca sezonu Zaura Sadajewa – ostatnio występującego w gdańskiej Lechii, a formalnie piłkarza Tereka Grozny. Napastnik z Czeczenii ma zastąpić sprzedanego do Dynama Kijów Łukasza Teodorczyka.

Sadajew stracił miejsce w składzie Lechii po niedawnym spotkaniu z... Lechem Poznań (1-2), w którym zobaczył czerwoną kartkę za brutalny atak na nogi Łukasza Trałki. Został zesłany do drużyny rezerw, aż wreszcie zgłosił się po niego... Lech.

Reklama

Poznaniacy szukali napastnika mogącego wskoczyć w miejsce zwolnione przez Łukasza Teodorczyka, który w środę podpisał umowę w Kijowie. Lech chciał Sadajewa jeszcze przed rozpoczęciem tego sezonu, ale Lechia zdołała przedłużyć wypożyczenie piłkarza.

- Po meczu z Lechią wiedzieliśmy, że jest możliwość ściągnięcia Zaura do Poznania. W minionym tygodniu odpadła nasza ostatnia alternatywa zastępstwa dla Łukasza Teodorczyka i skupiliśmy się na transferze Sadajewa. Wspólnie z nowym trenerem doszliśmy do wniosku, że drużynie brakuje agresji i pewności siebie. Te cechy gwarantuje nam Zaur i dlatego postanowiliśmy ściągnąć go do Poznania. To nasz pierwszy wspólny transfer z trenerem Maciejem Skorżą - mówi na klubowej stronie Lecha wiceprezes klubu Piotr Rutkowski. W umowie z Terekiem, szóstą drużyną rosyjskiej ekstraklasy, Lech zastrzegł sobie prawo pierwokupu Sadajewa.

25-letni napastnik nie zdobywa wiele bramek (dla Lechii strzelił tylko trzy, z tego dwie Lechowi), ale jest silny i... nadpobudliwy. W Lechu brakowało ostatnio graczy agresywnych, potrafiących wpłynąć na zespół w trudnej sytuacji. Czy takim piłkarzem będzie Sadajew, nie wiadomo. Działacze Lecha na to jednak liczą.

"Kolejorz" chciałby przed zamknięciem okienka transferowego pozyskać jeszcze jednego piłkarza, a ma na to tylko dwa dni. W niedzielę o godz. 18 poznaniacy podejmą przy Bułgarskiej Cracovię.

Autor: Andrzej Grupa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje