Wojewoda wielkopolski: Przerwałem mecz z powodu licznych incydentów

- Z powodu licznych incydentów zagrażających bezpieczeństwu uczestników meczu, podjąłem decyzję o przerwaniu imprezy - poinformował w niedzielę na Twitterze wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann w związku z wydarzeniami na meczu 37. kolejki Lech Poznań - Legia Warszawa. Ostatecznie zawody zweryfikowano jako walkower 3-0 dla warszawian.

Szerszy komentarz wojewoda ma wydać w poniedziałek. W piątek Zbigniew Hoffmann apelował do kibiców o spokój i powstrzymanie emocji podczas niedzielnego meczu. Zapowiedział, że "jakiekolwiek naruszenie prawa przyniesie bardzo surowe konsekwencje".

Niedzielne spotkanie zostało przerwane z powodu niewłaściwego zachowania miejscowych kibiców przy stanie 2-0 dla gości. W 77. minucie sędzia Daniel Stefański przerwał grę z powodu rac rzucanych przez poznańskich kibiców na boisko. Kilka minut później kilkudziesięciu fanów "Kolejorza" wbiegło na boisko. Na murawie pojawiło się ok. 200 policjantów, którzy przegonili chuliganów z powrotem na sektor i opanowali sytuację. Po ok. 20 minutach ogłoszono, że decyzją wojewody mecz zostaje przerwany.

Decyzją Komisji Ligi, Legia otrzymała walkower (3-0), co oznacza, że została mistrzem kraju w sezonie 2017/18.

Wojewoda informując na Twitterze o przerwaniu wydarzenia na poznańskim stadionie podkreślił, że "bezpieczeństwo jest priorytetowe". "Jutro przedstawię szerszy komentarz" - dodał.

W wydanym w piątek komunikacie po posiedzeniu Wojewódzkiego zespołu interdyscyplinarnego ds. bezpieczeństwa imprez masowych Hoffmann zaapelował do wszystkich kibiców o "powstrzymanie emocji i skupienie się wyłącznie na meczu, a nie na tym, co poza nim".

"W kwestii stadionu przy ul. Bułgarskiej jestem daleki od podejmowania radykalnych kroków, szczególnie przed meczem, ale podkreślam, że jakiekolwiek naruszenie prawa przyniesie bardzo surowe konsekwencje. Z deklaracji organizatora i służb wynika, że dotychczas podjęte działania minimalizują zagrożenie, ale w mojej ocenie zawsze jest jakiś procent niepewności. Poleciłem uczestnikom zespołu, aby tę niepewność ograniczyć do minimum" - informował Hoffmann.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje