Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (0 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (0 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (0 pkt.)
  • 7 .Podbeskidzie B.-B. (0 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (0 pkt.)

Wisła Kraków - Lech Poznań. Nenad Bjelica: Zagramy z najlepszą drużyną

- Jesteśmy tak przygotowani, aby dobrą formę zachować na najbliższe dwa miesiące – tak trener Lecha Poznań Nenad Bjelica mówi o ostatnim mocniejszym mikrocyklu treningowym przed końcem sezonu. Ten Lech ma już ze sobą, a efekty będzie można zobaczyć w piątkowym starciu z Wisłą Kraków.

Ekstraklasa - sprawdź wyniki, terminarz, tabelę

Zakładając, że "Kolejorz" zdoła w środę obronić trzybramkową zaliczkę w rewanżowym meczu Pucharu Polski z Pogonią Szczecin i awansuje do finału, to przez najbliższych dziewięć tygodni czeka go 13 spotkań. Najdłuższą przerwą będzie siedem dni między 29. i 30. kolejką Lotto Ekstraklasy. Trener Nenad Bjelica skorzystał więc z dwutygodniowego okresu przerwy w rozgrywkach i swoim podopiecznym zaserwował nieco mocniejszy mikrocykl treningowy. Miał do dyspozycji niemal wszystkich graczy: na spotkania reprezentacji młodzieżowej wyjechali tylko: Dawid Kownacki, Jan Bednarek i Tomasz Kędziora, a uraz ma jedynie Elvis Kokalović.

Reklama

- Przygotowywaliśmy zespół pod te trzy najbliższe mecze, ale i kolejne. Przy czym teraz koncentrujemy się wyłącznie na pierwszym z nich, czyli na Wiśle Kraków. Będziemy grać z najlepszą drużyną, ale chcemy wygrać. I dopiero jak on się skończy, to nasza koncentracja przeniesie się na następne spotkanie - mówi Bjelica. 

W środę Lech zagra bowiem w Szczecinie pucharowy rewanż z Pogonią, a po kolejnych czterech dniach zmierzy się w ligowym hicie z Legią Warszawa. - Wykonaliśmy dobrą pracę w tym wolnym czasie, ostatni tydzień był niezwykle intensywny. Jesteśmy jednak przygotowani i myślę, że za dwa miesiące ta forma będzie tak samo dobra. Wytrwamy z nią do końca sezonu - mówi Chorwat.

Choć Bjelica jest trener Lecha od początku września zeszłego roku, to przeciwko Wiśle zagra już czwarty raz. Co ciekawe, rywal z Krakowa będzie w tym okresie prowadził już... trzeci trener. Najpierw "Kolejorz" dwukrotnie zremisował po 1-1 z zespołem prowadzonym przez Dariusza Wdowczyka, później pokonał 4-2 "Białą Gwiazdę" Radosława Sobolewskiego, a teraz przyjdzie mu się mierzyć z ekipą przygotowaną do spotkania przez Kiko Ramireza.

- Drużyna się zmienia, ale wciąż jest dobra. Tu w Poznaniu mieliśmy duże problemy z nimi, w Krakowie wygraliśmy, ale zagraliśmy też bardzo dobrze. Wisła ma wielki potencjał i czeka nas bardzo ciężki mecz. Jesteśmy jednak dobrze przygotowani i myślę, że będziemy mieli okazje. Gramy z drużyną, która nie jest najmłodsza, ale bardzo mocna. My też mamy jakość - twierdzi Bjelica.

Początek piłkarskich emocji w Krakowie - w piątek o godz. 20.30.

Andrzej Grupa

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | Lech Poznań

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje