Reklama

Reklama

Szymon Drewniak może trafić z Lecha do Górnika

Lech Poznań chce wypożyczyć Szymona Drewniaka i być może piłkarz ten wiosną będzie reprezentował Górnika Zabrze. - W tej sprawie działa klub, ja wiem niewiele - mówi Drewniak.

Lech Poznań chce wypożyczyć Szymona Drewniaka i być może piłkarz ten wiosną będzie reprezentował Górnika Zabrze. - W tej sprawie działa klub, ja wiem niewiele - mówi Drewniak.

20-letni piłkarz był jesienią rezerwowym pomocnikiem "Kolejorza", choć w kilku spotkaniach wystąpił w podstawowym składzie. Drewniak miał spore zaufanie u trenera Mariusza Rumaka, ale jego wystawianie krytykowali kibice. Teraz Lech chciałby go wypożyczyć, bo w środku pola w klubie panuje bardzo duża konkurencja.

Defensywnymi pomocnikami są zwykle Rafał Murawski i Łukasz Trałka, ale w rezerwie pozostają Dimitrije Injac i Karol Linetty. Drewniakowi zdarzało się też grać w roli ofensywnego pomocnika, ale i tu w Lechu jest urodzaj. Trener stawia na Kaspera Hamalainena, na tej pozycji mogą występować Szymon Pawłowski, Daylon Claasen, Mateusz Możdżeń, a także Linetty. Stąd chęć wypożyczenia Drewniaka, by się ogrywał - ale tylko w Ekstraklasie.

Reklama

W środę piłkarze Lecha mieli badania w klinice Rehasport. Piłkarze śmiali się, że wyniki Drewniaka mogą zostać wysłane już gdzieś indziej - konkretnie: do Zabrza. Górnik sprzedał do Chin Krzysztofa Mączyńskiego i trener Ryszard Wieczorek szuka piłkarza do środka pola. Kandydatem jest Drewniak, który po godz. 13 pojawił się na badaniach. - Ja wiem o tym niewiele, to klub pewnie prowadzi jakieś rozmowy. Podobnie było z ewentualnym wypożyczeniem do Widzewa, nie miałem o tym większego pojęcia, a rozmowy były. Coś się dzieje - odpowiada tajemniczo Drewniak.

Nic o swoim ewentualnym podpisaniu kontraktu z Pogonią Szczecin nie wie także Mateusz Możdżeń, choć pojawiły się takie spekulacje. Graczowi Lecha kończy się w czerwcu kontrakt i już teraz może podpisać nowy. Pierwszą wersję umowy przedstawionej przez "Kolejorza" Możdżeń odrzucił. - Teraz rozmowy są w zawieszeniu, ale myślę, że coś się jeszcze wydarzy. Pogoń? Wiem tyle, co dzisiaj jakaś gazeta napisała. Ja z nikim nie rozmawiałem - przyznaje.

Jesienią Drewniak rozegrał 376 minut w Ekstraklasie, 330 w eliminacjach do Ligi Europejskiej i zaledwie dziewięć w Pucharze Polski, gdzie strzelił jedynego gola (Termalice Bruk-Bet Nieciecza).

Sprawdź formę Drewniaka w tym sezonie: KLIKNIJ

Autor: Andrzej Grupa

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL