Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Stadion Lecha Poznań zamknięty przez UEFA

Kibice Lecha nie zobaczą na stadionie w Poznaniu meczu z Fiorentiną - UEFA zamknęła stadion w Poznaniu na jedno spotkanie i ukarała klub grzywną w wysokości 50 tys. euro. To kara za okrzyki o zabarwieniu rasistowskim "Piła, Piła, biała siła" podczas sierpniowego spotkania w Bazylei.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Reklama

Na cztery dni przed spotkaniem z FC Basel w trzeciej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów Lech dostał z UEFA informację o zamknięciu stadionu na jedno spotkanie za wywieszenie w Sarajewie flagi z hasłem "Krew naszej rasy". Przedstawiciel grupy FARE potraktował je jako rasistowskie i zgłosił to do UEFA. Komisja Kontroli Etyki i Dyscypliny UEFA ukarała klub z Poznania rozegraniem jednego spotkania bez udziału kibiców oraz grzywną w wysokości 50 tys. euro.

Lech się od tej decyzji odwołał, poparł go w oficjalnym piśmie prezes PZPN Zbigniew Boniek. Do czasu rozpatrzenia odwołania UEFA zawiesiła wykonanie decyzji i dlatego mecze z Videotonem Szekesfehervar oraz Belenenses Lizbona w fazie grupowej Ligi Europejkskiej mógł się odbyć z udziałem widzów. Po apelacji Lecha UEFA odstąpiła od zamykania stadionu, zmieniła bowiem czyn z rasistowskiego na ksenofobiczny. Lech zapłacił tylko 20 tys. euro grzywny.

W Bazylei kibice z Poznania skandowali podczas meczu "Piła, Piła, biała siła" - było to nawiązanie do flagi z Sarajewa, a bardziej do grupy "Legion Piła", do której ona należała. I tym razem Komisja Kontroli Etyki i Dyscypliny UEFA uznała, że Lech powinien zostać ukarany.

Kara jest taka jak pierwotnie w przypadku meczu z FK Sarajewo - jeden mecz bez publiczności oraz 50 tys. euro grzywny. Mistrz Polski i tam ma szczęście - gdyby po raz drugi został ukarany za zjawisko rasistowskie (wcześniejsze zmieniono na ksenofobiczne), stadion zostałby zamknięty w sumie na co najmniej trzy spotkania.

Kara UEFA oznacza, że mecz "Kolejorza" z Fiorentiną 5 listopada odbędzie się bez publiczności. Sympatycy Lecha nie zobaczą więc, jak jego piłkarze radzą sobie w konfrontacji z drużyną Serie A, w której występuje Kuba Błaszczykowski.

Lech złożył już wniosek do UEFA o otrzymanie decyzji o karze wraz z jej uzasadnieniem. Gdy ją otrzyma, będzie miał trzy dni na złożenie deklaracji o chęci apelacji, a później pięć kolejnych na samo złożenie apelacji. Jeśli nawet tak się stanie, to jest bardzo mało prawdopodobne, by UEFA zmieniła swoją decyzję. O ile prawnicy Lecha mieli sensowne argumenty w przypadku apelacji dotyczącej flagi z meczu w Sarajewie, to teraz takich nie posiadają. Wina sympatyków "Kolejorza" jest bowiem oczywista.

Lech nie chce już jednak podobnych zdarzeń. W czwartek w Bazylei piłkarze "Kolejorza" wystąpią w koszulach z logiem "Respect" - będą promować ideę stadionów wolnych od wszelkich negatywnych zjawisk. W tym sezonie mistrz Polski za zachowanie swoich fanów musiał zapłacić już ponad 440 tys. zł, a znacznie więcej straci na pustym obiekcie 5 listopada.

Andrzej Grupa

Liga Europejska: wyniki, tabele, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | UEFA | Liga Europejska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje