Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (3 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (3 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (3 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (3 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (1 pkt.)
  • 6 .Warta Poznań (1 pkt.)
  • 7 .Bruk-Bet Termalica (1 pkt.)
  • 8 .Cracovia (1 pkt.)

Semir Stilić obrażony na trenera Lecha

Semir Stilić nie jest w stanie dogadać się z Jose Mari Bakero. Po piątkowym spotkaniu piłkarz był zły na trenera za to, że wcześniej opuścił murawę.

Gdy Jose Mari Bakero po godzinie meczu Lecha ze Śląskiem Wrocław zdecydował o zmianie Semira Stilicia, piłkarz powoli opuścił boisko ze spuszczoną głową - nie podziękował trenerowi, a od razu udał się do szatni.

Decyzja o zejściu z boiska Semira Stilicia, a pozostawieniu na nim znacznie słabiej grającego Jakuba Wilka, mocno zdziwiła nie tylko Bośniaka, ale i kibiców "Kolejorza". Gdy spiker ogłosił, że boisko opuści właśnie Stilić, rozległy się gwizdy.

Hiszpański trener Lecha nie po raz pierwszy pokazał Stiliciowi, kto ma decydujące zdanie w drużynie. Gdy Lech odpadł z Ligi Europejskiej w Bradze, Bośniak dość otwarcie mówił, że nie podobał mu się wariant z nim w ataku i Artjomsem Rudnevsem na boku pomocy. W efekcie nie wystąpił w dwóch kolejnych spotkaniach Lecha - ligowym z Widzewem i pucharowym z Polonią w Warszawie.

Reklama

Ostatnio jednak Bośniak jest w dobrej dyspozycji - strzelił dwie bramki Jagiellonii, w meczu ze Śląskiem dobrze organizował grę mistrza Polski. - Tak, byłem zły. Nie jestem przyzwyczajony do grania po 60 minut. Albo gram 90, albo mnie nie ma - powiedział po spotkaniu.

Bośniak uważa, że Lech stracił punkty, bo w drugiej połowie zagrał słabo. - W pierwszej graliśmy dobrze, ale gdy straciliśmy bramkę na 2-2, to zamiast grać normalnie, kopaliśmy piłkę górą. Jakby było 4-0 dla nas - mówił rozżalony pomocnik.

Stilić odniósł się też do decyzji FIFA i UEFA o zawieszeniu bośniackiej federacji, co może sprawić, że Bośnia i Hercegowina straci szansę kwalifikacji do EURO 2012. - Jest trzech prezesów, a powinien być jeden. O możliwości zawieszenia nas mówiło się już jakiś czas temu, ale jak FIFA i UEFA zrobią porządek, to prezes będzie jeden. Martwię się tym jednak, bo mamy łatwą grupę i szansę awansu do turnieju finałowego. Nam piłkarzom pozostaje jedynie walka na boisku - ocenił gracz Lecha.

Bośnia i Hercegowina z dorobkiem siedmiu punktów zajmuje czwarte miejsce w grupie D. Rozegrała jednak o jeden mecz mniej od Białorusi i Albanii, do których traci zaledwie punkt.

Ekstraklasa - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę!

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Ekstraklasa | Jose Maria Bakero | Semir Stilić

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje