Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (22 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (17 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 7 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Sandecja - Lech Poznań 0-0. Nenad Bjelica: Remis jest zasłużony

Trener Nenad Bjelica nie miał wesołej miny, ale nie wyglądał też na załamanego po remisie z Sandecją 0-0. - Nie mieliśmy żadnej stuprocentowej sytuacji - przyznał szkoleniowiec Lecha Poznań.

- Remis to wynik zasłużony dla obu zespołów. My w pierwszej połowie mieliśmy sytuacje, a rywale w drugiej. To nie był jednak piękny mecz, było w nim dużo agresji... Chcieliśmy wygrać, ale się nie udało. Musimy już dziś zacząć pracować pod kątem kolejnego meczu, by jeszcze lepiej zagrać u siebie z Wisłą Płock - podsumował spotkanie Bjelica.

Reklama

Zapytaliśmy szkoleniowca czy zgodzi się z tezą, że w jego zespole zawodzi głównie druga linia.

- Tak, to była nasza moc - dobra gra Gajosa, Majewskiego, czy Jevticia, a teraz oni nie prezentują się już tak dobrze. Niestety, ale nie jesteśmy niebezpieczni, nie oddajemy strzałów. Zobaczymy jak będzie wyglądało kolejne spotkanie... Pomocnicy na pewno muszą spisywać się dużo lepiej - powiedział szkoleniowiec.

Lech znajduje się w sporym kryzysie. Po wygranej z Legią zremisował aż cztery spotkania i przegrał jedno.

- Tak, to już nasz kolejny remis, piąty mecz bez wygranej... Jak na Lecha to bardzo słabo. Jak już wcześniej powiedziałem - nie mieliśmy żadnej stuprocentowej okazji. Chcieliśmy, widać było zaangażowanie od początku meczu, ale nie mieliśmy strzałów, dośrodkowań, w ogóle  dobrej gry - podsumował Bjelica.

Z Niecieczy Piotr Jawor

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje