Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (14 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 8 .Cracovia (12 pkt.)

Ruch wicemistrzem? Jeśli dziś wygra to czemu nie?

Kto zostanie wicemistrzem Polski - Lech Poznań czy Ruchem Chorzów? Odpowiedź możemy poznać w środę wieczorem lub w... niedzielę. To jedna z niewielu niewiadomych, jakie zostały jeszcze w ekstraklasie.

Reforma rozgrywek miała sprawić, że emocje będą towarzyszyć zmaganiom piłkarzy aż do ostatniej kolejki, a przed telewizorami zasiądzie rekordowa liczba kibiców. Tymczasem na dwie kolejki przed końcem wiadomo już, kto będzie mistrzem Polski, kto spadnie z ligi, a gdyby nie zawirowania licencyjne kilku zespołów - także kto uzupełni stawkę pucharowiczów. Można powiedzieć, że tę końcówkę ratuje rywalizacja Lecha Poznań z Ruchem Chorzów o wicemistrzostwo Polski - zresztą rywalizacja dość nieoczekiwana. Wszystko bowiem wskazywało, że i ta walka rozstrzygnie się wcześniej. Tymczasem niespodziewane zwycięstwo chorzowian w Warszawie dało im jeszcze szansę na dogonienie "Kolejorza". Gdyby dziś wygrali w Poznaniu, będą tracili do Lecha tylko punkt, a w ostatniej kolejce mają łatwiejsze spotkanie z Pogonią w Chorzowie. Lech pojedzie za to do Warszawy na niezwykle prestiżowe spotkanie z Legią. W Poznaniu nikt nie wątpi, że Legia zagra wówczas inaczej niż z Ruchem, a jeśli nadarzy się jej okazja utarcia nosa Wielkopolanom nosa, skorzystają z niej.

Reklama

Lech musi więc dzisiaj z Ruchem co najmniej zremisować - wówczas pojedzie na Łazienkowską spokojny o swoje drugie miejsce. Jeśli rzeczywiście drużyny podzielą się punktami, chorzowianie zapewnią sobie medal za trzecie miejsce. Czy jednak to da im prawo trzeciego w ostatnich latach występu w Europie? Ruch nie dostał w pierwszej instancji licencji na występy w pucharach, ale od tej decyzji się odwołał. Przedstawił prognozy dotyczące finansowania klubu w najbliższych miesiącach i liczy, że decyzja Komisji Licencyjnej zostanie zmieniona. Ma ona zapaść jeszcze w tym tygodniu - przed ostatnią kolejką.

- Zagramy dobry mecz i to drugie miejsce będzie nasze - zapewnia skrzydłowy Lecha Szymon Pawłowski. - Fizycznie wyglądamy bardzo dobrze. Nie czuję zmęczenia, nie jestem znużony, a przygotowania do rundy oceniam wysoko - dodał. Dlaczego Pawłowski wspominał o przygotowaniu fizycznym? Po ostatnim meczu z Pogonią Mateusz Możdżeń narzekał, że w drugiej połowie jego drużynie "odcięło prąd", pojawiło się zmęczenie. Piłkarz Lecha dziwił się także, że boisko nie zostało dodatkowo polane wodą, bo Lech z Pogonią grał w upale, a sucha trawa przeszkadzała zawodnikom. W środę tego problemu w Poznaniu nie będzie - od wtorkowego wieczora w stolicy Wielkopolski niemal non stop leje i tak samo ma być w porze meczu.

W Lechu na żółte kartki muszą uważać: Karol Linetty, Hubert Wołąkiewicz i Daylon Claasen - ewentualne napomnienie wyeliminuje ich ze spotkania z Legią. W Ruchu takich piłkarzy jest aż czterech (Marcin Malinowski, Piotr Stawarczyk, Grzegorz Kuświk i Marek Zieńczuk), zaś Marka Szyndrowskiego czeka przymusowa jednomeczowa przerwa, bo ósmą żółtą kartkę zobaczył w niedzielę w Warszawie.

Początek meczu o wicemistrzostwo Polski - w środę o godz. 20.30. Transmisja w Canal + Family.

Zobacz terminarz i tabelę grupy mistrzowskiej

Andrzej Grupa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje