Reklama

Reklama

Roman Kosecki ostro skrytykował piłkarza Lecha

- Nie rozumiem tego zupełnie. I nie mówię tego jako stary Kosecki, ojciec Kuby, tylko wiceprezes związku do spraw szkoleniowych. Na boisku nie może być chamstwa i przemocy - tak Roman Kosecki skomentował niesportowe zachowanie Kebby Ceesaya z Lecha Poznań.

- Nie rozumiem tego zupełnie. I nie mówię tego jako stary Kosecki, ojciec Kuby, tylko wiceprezes związku do spraw szkoleniowych. Na boisku nie może być chamstwa i przemocy - tak Roman Kosecki skomentował niesportowe zachowanie Kebby Ceesaya z Lecha Poznań.

Ceesay, schodząc z boiska z powodu kontuzji już w 34. minucie meczu Legia - Lech (1-0), miał powiedzieć Jakubowi Koseckiemu, że "następnym razem połamie mu nogi".  

- Takie rzeczy nie powinny się zdarzyć na boisku podczas oficjalnego meczu - mówi Roman Kosecki.

- Wiem, co znaczy stres meczowy, adrenalina, stawka spotkania, żywo reagujące trybuny. Jednak wypada odróżnić prawdziwą walkę i nawet słowne utarczki od takiej mowy nienawiści, jaką przedstawił nam obrońca Lecha - powiedział wiceprezes PZPN.

Kosecki podkreślił, że nie chodzi mu tylko o syna, ale w ogóle o chamstwo na boisku.

- Jako związek odpowiadamy za rozwój naszych piłkarzy, zwłaszcza tych grających w reprezentacji czy drużynach młodzieżowych. Musimy ich chronić i nie ma znaczenia, jak się nazywają: Linetty, Kamiński, Kosecki, Furman i w jakim zespole występują. Zachowałbym się tak samo, gdyby to jakiegoś gracza Lecha, tak potraktował piłkarz Legii - stwierdził Kosecki.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy