Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 2 .Legia Warszawa (23 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 7 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Połowa problemów trenera Lecha Poznań rozwiązana

Kapitan Lecha Poznań Łukasz Trałka wrócił do treningów z resztą drużyny, a to oznacza, że jeden z dwóch wielkich problemów trenera Nenada Bjelicy został rozwiązany. Drugi jednak wciąż istnieje - indywidualne zajęcia ma bowiem bramkarz Matusz Putnocky.

Trałka doznał urazu w trakcie pierwszej połowy piątkowego meczu z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza i został zastąpiony przez Abdula Tetteha. Putnocky swoją kontuzję zgłosił w trakcie drugiej połowy - zdołał wytrwać do końca spotkania, choć pewnie trenerowi Bjelicy mocno drżało serce. W tym momencie na boisku było bowiem już dwóch piłkarzy spoza Unii Europejskiej: obrońca Wołodymyr Kostewycz oraz wspomniany już Tetteh.

Reklama

Zmiennikiem Putnocky’ego jest zaś Jasmin Burić, który wciąż posiada tylko bośniacki paszport, a o polski się stara. Gdyby Słowak musiał zejść z boiska, Bjelica musiałby dokonać jednocześnie dwóch zmian (Putnocky’ego oraz kogoś z duetu Kostewycz - Tetteh). Stąd po urazach Trałki i Putnocky’ego w sztabie Lecha zrobiło się dość nerwowo, bo obaj mają zmienników spoza Unii. Oczywiście, obaj mogą grać jednocześnie, ale wtedy zabraknie miejsca dla Kostewycza, który jest obecnie jednym klasycznym lewym obrońcą. W ostateczności może go zastąpić Maciej Wilusz, tyle że... właśnie wylądował na środku obrony. Wykorzystał bowiem chorobę Jana Bednarka, który po ospie nadal nie trenuje z resztą drużyny. Od środy ma jednak zajęcia indywidualne, podobnie jak słowacki bramkarz.

Mniej poważna okazała się za to kontuzja Łukasza Trałki, który w piątek przez trzy minuty próbował rozbiegać uraz zbicia stawu skokowego, ale nie dał rady. W poniedziałek i wtorek trenował indywidualnie, a dzisiaj dołączył do reszty zespołu. Jego występ w sobotę w Gliwicach raczej nie jest więc zagrożony. Nie wiadomo jednak, jak będzie wyglądała sytuacja z Bednarkiem i Putnockym. Mimo to Bjelica nie powinien narzekać, tym bardziej, że gotowy do gry powinien być też nowy rumuński skrzydłowy Mihai Radut. Oficjalnie zawodnikiem Lecha został za to 20-letni Kolumbijczyk Victor Gutierrez, którego poznaniacy wypożyczyli na cały rok z Deportes Tolima. Jego szanse na grę są jednak znikome, bo to już czwarty zawodnik spoza Unii Europejskiej. Chyba że już wkrótce polski paszport otrzyma Burić.

W sobotę o godz. 20.30 Lech zagra drugi wiosenny mecz - w Gliwicach z 14. w tabeli Lotto Ekstraklasy Piastem.

Andrzej Grupa

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Lotto Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Ekstraklasa | Łukasz Trałka | Matusz Putnocky

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama