Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Polak na drodze Lecha

- Przyjechaliśmy tutaj aby awansować do następnej rundy. Chociaż zdajemy sobie sprawę, że ta zaliczka może nie wystarczyć - powiedział Karl Daxbacher, trener Austrii Wiedeń przed rewanżowym meczem Pucharu UEFA z Lechem w Poznaniu. Wbrew wcześniejszym informacjom w składzie Austrii będzie Jacek Bąk.

- Czeka nas trudne zadanie, ale postaramy się je wykonać. Dlatego nie możemy tylko bronić zaliczki z Austrii. Nie jesteśmy pewni awansu, ale zawodnicy są pewni siebie. Dobrze znamy Lecha Poznań. Oglądaliśmy kilka spotkań po losowaniu. W Wiedniu udało nam zneutralizować agresywną grę w ofensywie, którą Lech próbował nam narzucić. Stąd to nasze przekonanie, że będziemy w stanie wywalczyć awans.

- Nie mam w tej chwili żadnej kontuzji w zespole - przyznał trener Austrii. - Jutro na murawę stadionu przy Bułgarskiej wybiegnie najsilniejszy skład. Wbrew zapowiedziom zagra w nim Jacek Bąk. Myślę, że dobrze zostanie przyjęty w Poznaniu.

Reklama

Maciej Borowski, Poznań

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama