Pierwszy trening Lecha Poznań podczas inauguracji mundialu

Pierwszy trening po urlopowej przerwie piłkarze Lecha Poznań przeprowadzili w czwartek o godz. 17.00, czyli o tej samej, o której w Moskwie zainaugurowano mistrzostwa świata meczem Rosja - Arabia Saudyjska. W zajęciach nie wzięli udziału Robert Gumny i Radosław Majewski.

Gumny jest po operacji plastyki łękotki w Rzymie. Treningi rozpocznie na początku lipca. 

Reklama

Z usług 31-letniego Majewskiego zrezygnował nowy trener pierwszej drużyny Lecha - Ivan Djurdjević. Jego pozyskaniem są zainteresowane polskie kluby, wśród nich Pogoń Szczecin.

Na razie Lech przeprowadził dwa transfery. W środę do klubu dołączył uniwersalny Tomasz Cywka. W dniu pierwszego treningu sfinalizowano transfer 24-letniego bramkarza Karola Szymańskiego, który po grze w koszalińskich Gwardii i Bałtyku już był zawodnikiem Akademii Lecha, a potem występował w: Jarocie Jarocin, Chojniczance, Ostrovii Ostrów Wielkopolski, Chrobrym Głogów, Kotwicy Kołobrzeg i ostatnio w trzecioligowej Polonii Środa Wielkopolska. Cywka i Szymański wzięli udział w inauguracyjnych zajęciach, podobnie jak i napastnik Paweł Tomczyk, który wrócił z wypożyczenia do Podbeskidzia Bielsko-Biała. 

Poza Majewskim z Lechem rozstali się: napastnik Ołeksij Choblenko, obrońca Emir Dilaver i pomocnik Mario Situm. Nie wiadomo, czy jesienią w "Kolejorzu" pozostaną pomocnik Darko Jevtic i napastnik Elvir Kolic.

"Myślimy o kolejnych transferach. Liczymy na pozyskanie dwóch, maksimum trzech zawodników. Ważna jest nie ilość, a jakość. Musimy się jednak uzbroić w cierpliwość. Część kandydatów do gry w Lechu przebywa na urlopach. Przed poprzednim sezonem dość szybko pozyskano wielu piłkarzy, ale część transferów była chybiona" - powiedział trener Djurdjevic 

W pierwszych zajęciach wziął udział pomocnik Maciej Makuszewski, który był poważnym kandydatem do występu w rosyjskich finałach MŚ. W sumie uniemożliwiła mu to poważna kontuzja w jesiennym meczu ekstraklasy z Cracovią w Poznaniu. Choć rehabilitacja przebiegała znacznie szybciej niż pierwotnie prognozowano i Makuszewski znalazł się na pierwszej liście kandydatów powołanych do mundialowej kadry, to ostatecznie już na pierwsze zgrupowanie w Juracie nie pojechał.

"Odpocząłem w rodzinnych stronach na Podlasiu. Były marzenia, ale niestety trener reprezentacji Adam Nawałka podjął taką, a nie inną decyzję. Miał do tego prawo. Było lekkie rozżalenie. Kibicuję naszej drużynie narodowej. To jest fajny zespół. Trzymam za nich kciuki. Może sprawią niespodziankę? Jest w Rosji kilka bardzo silnych ekip: Francja, Brazylia, Hiszpania - mimo zawirowań z trenerami - czy Niemcy. Teraz wróciłem do klubu. Chciałbym się jak najlepiej przygotować do nowego sezonu ligowego. Bo trzecie miejsce Lecha nas nie zadowalało" - podkreślił Makuszewski. 

Lech jeszcze nie skompletował drużyny. Ma już jednak niemal w całości nowy sztab szkoleniowy. Pierwszym trenerem jest Djurdjević, a jego asystentami są Marek Bajor i Maciej Stachowiak. Trener bramkarzy to Zbigniew Pleśnierowicz, a przygotowaniem fizycznym zajmuje się Andrzej Kasprzak. Nowy szef sztabu podkreślił, że ma do kolegów pełne zaufanie. Wszyscy są lub byli mocno związani z Lechem. Bajor był asystentem Franciszka Smudy w latach 2006-2009. Pleśnierowicz szkolił bramkarzy "Kolejorza" u trenera Czesława Michniewicza w latach 2003-2006.

Lecha czeka kilkunastodniowe zgrupowanie w Opalenicy koło Poznania. Tam rozegra 23 czerwca pierwszy sparing z beniaminkiem 1. ligi Wartą Poznań. Tydzień później w Poznaniu zmierzy się z izraelskim Hapoelem Beer Szewa. Nie wiadomo, gdzie zagra 5 lipca ze słowackim FK Żelezicarne Podberezova. Ostatni mecz kontrolny 7 lipca z cypryjskim AEK Larnaca odbędzie się w Opalenicy. 

Pierwszy mecz w ekstraklasie Lech zagra 22 lipca z Wisłą w Płocku. 

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Ivan Djurdjević

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje