Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Pierwszy sparing lidera Ekstraklasy – jeszcze bez kapitana

Pedro Rebocho dołączył już do przebywającego na zgrupowaniu w Belek Lecha Poznań, a wkrótce to samo ma uczynić kapitan drużyny Mikael Ishak. Dziś o godz. 15 lider PKO Ekstraklasy rozegra pierwszy w tym roku mecz kontrolny – rywalem będzie Banik Ostrawa.


Lech dotarł do Belek - z wielkimi przygodami - w nocy z wtorku na środę. Trener Maciej Skorża zabrał na zgrupowanie blisko 30 zawodników, bo w ostatniej chwili z kadry wypadł młody Antoni Kozubal (wypożyczony do Górnika Polkowice), a ze względów zdrowotnych w Poznaniu zostali też Pedro Rebocho i Mikael Ishak. Portugalski obrońca dołączył jednak do drużyny wczoraj późnym wieczorem, przyleciał razem z dyrektorem sportowym Tomaszem Rząsą. Ishak być może to samo zrobi w niedzielę. Brak kapitana jest jednak dla trenera Macieja Skorży pewnym problemem, bo Szwed opuścił cały mikrocykl, a tych - przed wznowieniem rozgrywek - Skorża zaplanował tylko cztery, z tego połowę na zgrupowaniu. Nieco inna sytuacja jest z Rebocho, który przebojem dostał się do pierwszej jedenastki "Kolejorza". Portugalczyk pod koniec listopada doznał na treningu kontuzji kolana i dopiero wraca do pełnej sprawności. - Widzimy dużą poprawę i bardzo mocno liczę, ze w tych dwóch ostatnich sparingach będzie mógł się pojawić na boisku - mówił przed wylotem na zgrupowanie trener Skorża. Od piątku w treningach uczestniczy za to norweski skrzydłowy Kristoffer Velde, którego klub w tym tygodniu pozyskał z FK Haugesund.

Reklama

Maciej Skorża o sparingach: Inne były nasze ustalenia

W sobotę o godz. 15 polskiego czasu Lech zagra w Turcji z Banikiem Ostrawa - piątym zespołem czeskiej Fortuna Ligi. To najsilniejszy rywal podczas całego okresu przygotowawczego, co nie spotkało się z ciepłym przyjęciem przez trenera Skorżę. W Belek Lech zmierzy się jeszcze z drużynami z Macedonii Północnej, Gruzji i Słowenii, choć Skorża liczył na silniejszych rywali. Zapewne gdyby w tym gronie znalazł się Szachtar Donieck, szkoleniowiec by nie narzekał. Tyle że Ukraińcy, którzy z Lechem grali w Turcji w trzech ostatnich latach, po raz pierwszy od 2012 roku nie zagrają w europejskich pucharach wiosną, więc nieco przesunęli swój obóz w Belek. Dotrą tam dopiero jutro, odwołali wtorkowy sparing z Lechem i w to miejsce wskoczył macedoński FC Shkupi. - Troszkę inne były nasze ustalenia na początku, ale jest jak jest, nie zmienimy już tego. Przyjąłem do wiadomości, nie miałem innego wyjścia, musiałem zgodzić się na takich rywali. Można było chyba troszkę lepiej podziałać, ale tak już się to poukładało. Tyle mogę powiedzieć w tym temacie - mówił Skorża, który zapewne wolałby mierzyć się z silniejszymi przeciwnikami niż Shkupi czy Dinamo Batumi. Po powrocie z Turcji, a przed startem ligi, Lech zmierzy się jeszcze sparingowo z Miedzią Legnica, ale będzie to spotkanie zamknięte tak dla kibiców, jak i dziennikarzy.


Cracovia - Lech Poznań na początek wiosny

Wiosenne zmagania w PKO Ekstraklasie "Kolejorz" zacznie od spotkania wyjazdowego z Cracovią - w niedzielę, 6 lutego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje