Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (24 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Radomiak (16 pkt.)
  • 7 .Cracovia (16 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (16 pkt.)

Od lat nie zdobył bramki. Zaryzykował i obiecał dziewczynie gola w debiucie

Pedro Rebocho w meczu Lecha Poznań z Wisłą Kraków strzelił gola i przyczynił się do wysokiego (5-0) zwycięstwa lidera PKO Ekstraklasy. Portugalski obrońca udanie zadebiutował w Lechu Poznań, na co wpływ miała obietnica, jaką złożył przed meczem swojej dziewczynie.

Pedro Rebocho został piłkarzem Lecha Poznań pod koniec sierpnia, ale dopiero teraz w nim zadebiutował. 26-letni portugalski obrońca ma w CV niezłą grę w lidze portugalskiej, tureckiej oraz francuskiej, gdzie mierzył się m.in. z PSG z Neymarem i Kyllianem Mbappe w składzie. Teraz Pedro Rebocho ma też w CV bardzo udany debiut w Lechu Poznań. Stwierdził nawet, że to jego pierwszy gol w profesjonalnej karierze, choć zapomniał o trzech golach dla rezerw Benfiki, dla których ostatnią bramkę zdobył w styczniu 2016 roku.

Pedro Rebocho z golem dla Lecha Poznań i dla swojej dziewczyny

Reklama

Z informacji na stronie Lecha Poznań dowiadujemy się, co kryje się za golem Pedro Rebocho w debiucie w PKO Ekstraklasie. - Dziewczyna pytała mnie przed meczem z Wisłą Kraków, jak to się dzieje, że jeszcze nie strzeliłem gola z dedykacją dla niej. Napisałem jej, że zrobię to w piątek. Dlatego po spotkaniu od razu pomyślałem o niej. To bardzo ważne, żeby mieć bliskich, którzy cię wspierają. Dziękuję im, szczególnie na początku w nowym klubie to bardzo pomaga - opowiada Pedro Rebocho.  Portugalczyk przyznaje, że na treningach podpatruje swojego konkurenta do miejsca w pierwszym składzie Lecha Poznań, Szkota Barry'ego Douglasa. - Pracuję z drużyną od dwóch tygodni i trener przekazał mi już sporo wskazówek odnośnie moich zadań. Obserwuję często Barry’ego i automatyzmy w jego grze, sam chcę jak najszybciej zaadaptować się do stylu drużyny. W ostatnim czasie trenowaliśmy często i mogłem przyswoić sobie pewne zachowania - dodaje Pedro Rebocho.

Pedro Rebocho to kolejny - po Tymoteuszu Puchaczu - lewy obrońca Lecha Poznań, który próbuje sił jako... raper. Portugalczyk o swojej przygodzie z rapem opowiedział klubowej telewizji Lech TV. Pedro Rebocho nagrywa piosenki pod pseudonimem StiffWrist (ang. "sztywne nadgarstki"). - Ostatnio nie nagrywam nowych piosenek, bo w 100 proc. chcę poświęcić się futbolowi. Wcześniejsze utwory mają nawet całkiem niezłe liczby wyświetleń. Jedna z nich była np. o mojej kontuzji - opowiada Pedro Rebocho w Lech TV.

Ekstraklasa. Jagiellonia - Lech Poznań: transmisja

Swój drugi występ w PKO Ekstraklasie Pedro Rebocho może zaliczyć już w piątek. Mecz Jagiellonia Białystok - Lech Poznań w piątek o godz. 20.30, transmisja w Canal Plus Sport.

BN

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje