Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (24 pkt.)
  • 2 .Lechia Gdańsk (22 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (19 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 6 .Cracovia (16 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (16 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (15 pkt.)

Mecz Lech - Basel. Lech ma czego żałować, poważnie osłabione FC Basel

Trener FC Basel Urs Fischer zapewnia, że w Lidze Europy jego zespół nie zamierza lekceważyć żadnego spotkania, ale też przypomina, że mistrz Szwajcarii wygrał już grupę, a w niedzielę czeka go prestiżowe spotkanie ligowe z FC Sion. Dlatego do Poznania nie przyleciało aż dziesięciu piłkarzy Basel, z których każdy miałby pewne miejsce w składzie.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Lech - Basel

Relacja na żywo dla urządzeń mobilnych

To pokazuje, jak wielka szkoda, że Lech nie zdołał wygrać dwa tygodnie temu z Belenenses Lizbona. Gdyby z Portugalii poznaniacy przywieźli trzy punkty, teraz z FC Basel graliby o awans, którzy Szwajcarzy mieliby i tak zapewniony. A Fischer i tak nie mógłby wystawić mocniejszej drużyny.

Reklama

Najlepszy z obrońców (reprezentant Czech Marek Suchy) oraz najskuteczniejszy snajper (reprezentant Austrii Marc Janko, 19 goli od lipca) pauzują bowiem za żółte kartki. Do tego w Bazylei zostali: bramkarz Tomas Vaclik, obrońcy: Philipp Deggen, Iwan Iwanow, Manuel Akanji i Daniel Hoegh oraz pomocnicy: Matia Delgado, Zdravko Kuzmanović i Shkelzen Gashi. Jedynie Vaclik i być może Delgado na siłę mogliby zagrać.

Nie oznacza to, że FC Basel nie ma kim grać. Przeciwnie - w kadrze trenera Fischera wciąż pozostaje kilkunastu piłkarzy z wielkim doświadczeniem. Sam Walter Samuel może dziś przy Bułgarskiej rozegrać setny mecz w europejskich pucharach. Kadrę FC Basel na mecz w Poznaniu uzupełniło jedynie trzech nastolatków: bramkarz Dario Thurkauf, obrońca Eray Cumart i napastnik Albian Ajeti. Fischer z kolei dokonuje zwykle jedynie dwóch, trzech rotacji w składzie.

- Dołączyłem młodych piłkarzy, bo gramy dwa razy w tygodniu i niektórzy inni gracze czasem muszą odpocząć. Niewykluczone, że któryś z nich dostanie szansę. Liczę jednak na stabilność drużyny, nie wymieniam przecież całej jedenastki. Poza tym gramy w Lidze Europy, chcemy w niej pokazywać się z dobrej strony. Nie dokonam żadnej radykalnej rewolucji w składzie - zapewniał Fischer.

- Nie sądzę, aby fakt awansu miał jakoś wpłynąć na nasze nastawienie. Chcemy w Poznaniu udowodnić, że zasłużenie dostaliśmy się do fazy pucharowej. Spodziewamy się jednak ciężkiego meczu, choć interesuje nas tylko zwycięstwo - zapewnia 25-letni pomocnik Luca Zuffi. Jak widzi szanse Lecha na awans, który musiałby pokonać FC Basel i liczyć na przegraną Fiorentiny? - Dopóki ta szansa będzie choćby minimalna, to nasz rywal będzie o nią walczył. Jestem przekonany, że pokażą się dobrej strony. Wygraliśmy już z nimi co prawda trzy razy, ale były to mecze trudne. Dotarło do nas, że grają teraz lepiej, wygrali wszystko w ostatnich tygodniach i starają się kontrolować grę. My postaramy się im to uniemożliwić - dodaje piłkarz z Bazylei.

Także trener Fischer ma bieżące informacje dotyczące mistrza Polski. - Zmiana trenera pozytywnie wpłynęła na wyniki tej drużyny, ale zauważam pewną inną kwestię. Otóż mimo tej roszady i zwycięstw, to styl gry Lecha się nie zmienił, są za to pewne roszady w ustawieniu. Linetty jest teraz ustawiany bardziej jako środkowy pomocnik odpowiedzialny za kreowanie akcji, a Hamalainen jako napastnik. Moi zawodnicy otrzymali te informacje - przyznaje 49-letni trener.

- Po losowaniu grup zdawałem sobie sprawę, że grupa będzie wyrównana, aczkolwiek jak spojrzymy na historię gry w Europie, to jednak Basel i Fiorentina były faworytami. Te spotkania z Lechem, które już zagraliśmy, nie były dla nas łatwe, Belenenses także sprawiło nam wiele kłopotów. Zaraz po losowaniu byłem przekonany, że wcale nie będzie łatwo o awans - mówi Fischer. Fiorentina, Belenenses i Lech walczą o drugie miejsce w grupie I, jedynie FC Basel jest już pewne awansu.

Początek meczu Lecha z FC Basel - o godz. 21.05.

Andrzej Grupa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne