Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

Maciej Skorża rozpoczął pracę w Lechu Poznań

Nowy trener piłkarzy Lecha Poznań Maciej Skorża rozpoczął pracę w klubie od przedstawienia swoich najbliższych współpracowników. W jego sztabie szkoleniowym znaleźli się byli znani zawodnicy: bramkarz Andrzej Krzyształowicz, Dariusz Żuraw oraz Tomasz Rząsa.

Skorża przed tygodniem, na swojej pierwszej konferencji prasowej w roli szkoleniowca "Kolejorza", wspomniał, że chce by jego asystentami byli zawodnicy, którzy w swojej karierze występowali na europejskim poziomie.

Trenerem bramkarzy został 43-letni Krzyształowicz, były gracz m.in. Stomilu Olsztyn, Zagłębia Lubin, Polonii Warszawa i APOEL-u Nikozja. 41-letni Żuraw z kolei większość swojej kariery spędził w Zagłębiu Lubin oraz Hannoverze 96.

Najbardziej utytułowanym piłkarzem jest Rząsa, który grał w reprezentacji Polski na mundialu w Korei w 2002 roku. Występował także przede wszystkim w klubach ligi szwajcarskiej, m.in. Grasshoppers Zurych, Young Boys Berno oraz holenderskiej - Feyenoord Rotterdam, Den Haag i SC Heerenven. Rząsa ostatnio był menedżerem reprezentacji ds. kontaktów z mediami.

Reklama

"Przy doborze sztabu kierowałem się niczym innym jak kompetencjami. Wartości moich współpracowników, to nie tylko ich medialność, doświadczenie boiskowe, ale także bogaty bagaż wiedzy jeśli chodzi o pracę trenerską" - powiedział na konferencji Skorża.

Jego asystenci jednogłośnie podkreślali, że Lech jest zespołem o ogromnym potencjale, a ich zadaniem będzie te ponadprzeciętne możliwości "wyciągnąć" z piłkarzy.

"Patrzę na Lecha przez pryzmat bardzo dużego kapitału sportowego. Wielu zawodników ma sporo do zaoferowania, jeśli chodzi o indywidualne umiejętności techniczno-taktyczne. Dlatego naszym priorytetem jest wyciągnięcie z nich tego potencjału" - przyznał Krzyształowicz.

Z optymizmem do pracy w Lechu podchodzi również Żuraw, który podkreślił, że drużyna potrzebuje głównie wyniku w postaci zwycięstw.

"Wiadomo, że oczekiwania w Poznaniu są duże, każdy kibic chce by Lech grał ładnie, efektownie i efektywnie. Odpadnięcie z europejskich pucharów trochę drużyną zachwiało. My natomiast mocno wierzymy, że ciężką pracą uda nam się zbudować mocne podstawy do tego, by zespół znów gra ładnie dla oka. Brakuje przede wszystkim wyniku, a pozytywny impuls w postaci zwycięstwa byłby pożądany" - zaznaczył.

Nowy sztab szkoleniowy pierwsze zajęcia z piłkarzami "Kolejorza" przeprowadzi we wtorek. Debiut Skorzy i jego asystentów nastąpi za dwa tygodnie w meczu w Białymstoku z Jagiellonią. Trener Lecha nie ukrywa, że ma przed sobą cele długofalowe, liczy jednak, że jego praca przyniesie efekty w najbliższych tygodniach.

"Chciałbym mieć taki szybki, pozytywny wpływ mentalny na drużynę. Co do zmian w taktyce, owszem, pewne rzeczy chciałbym zmienić - rozgrywanie akcji ofensywnych czy organizację gry w środku pola. Natomiast na efekty docelowe trzeba będzie poczekać. Wszystko zależy od tego, jak szybko znajdziemy wspólny język z szatnią. Nie będę oryginalny, jeśli powiem, że pracę trenera poznaje się w kolejnym sezonie, a ten najbliższy okres to czas poszukiwań i wprowadzania nowych rozwiązań taktycznych. Z drugiej strony liczę, że te zmiany będą szybciej zauważalne" - podsumował Skorża.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje