Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (16 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (13 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (12 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (10 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (10 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)

Maciej Gajos - nowy trener Lecha jego nową szansą

- Trener mówił, że obserwował nasze ostatnie mecze i o każdym z nas ma jakieś zdanie - mówi Maciej Gajos z Lecha Poznań, który liczy, że wreszcie wróci na swoją ulubioną pozycję: środkowego pomocnika.

Za czasów Jana Urbana były rozgrywający Jagiellonii występował głównie na boku pomocy i często miał status zaledwie piłkarza rezerwowego. Były już trener "Kolejorza" wystawiał bowiem aż dwóch defensywnych pomocników, a te role przejmowali głównie Łukasz Trałka i Abdul Aziz Tetteh. Przed nimi zostawało tylko jedno miejsce - w poprzednim sezonie zarezerwowane głównie dla Karola Linettego i czasem Darko Jevticia, a teraz dla Radosława Majewskiego i rzadziej Szwajcara. Teraz to się zapewne zmieni, bo nowy szkoleniowiec Nenad Bjelica raczej spróbuje bardziej ofensywnego wariantu z jednym z pary Trałka - Tetteh. To szansa również dla Gajosa, który sprawia wrażenie, jakby miał dość występów na lewej pomocy.

Reklama

- Chciałbym zagrać w środku pola, ale czy tak będzie, to się dopiero przekonamy. Nie mieliśmy treningów taktycznych, bo wielu z nas pojechało na zgrupowania reprezentacji i elementów z ustawieniem nie trenowaliśmy - tłumaczy gracz Lecha.

Bejlica oglądał wcześniej trzy spotkania Lecha i zapewne dlatego ma już wyrobione zdanie o niektórych zawodnikach. W pracy w Poznaniu pomaga mu Darko Jevtić, który tłumaczy słowa szkoleniowca z niemieckiego, aczkolwiek Gajos mówi, że z angielskim piłkarze Lecha nie mają problemów. - Trener stara się używać jak najprostszych zwrotów, by każdy to rozumiał - twierdzi.

Pierwsze dni Bjelicy w Poznaniu, w dość okrojonym składzie, związane były z mocniejszą pracą fizyczną. - Po dwóch dniach wolnego spotkaliśmy się z trenerem we wtorek, pierwsze dni były cięższe, ale mogliśmy to zrobić, skoro w weekend nie graliśmy w lidze tylko sparingowo. Ten tydzień jest trochę inny - opowiada Gajos.

- Rywalizacja u nas była zawsze, więc nie ma co mówić, że wcześniej było inaczej. Każdy będzie chciał teraz zaczynać mecz w jedenastce, na zajęciach można się pokazać, więc nikt nie odstawiał nogi. Nie mieliśmy dobrego początku w lidze, ale ostatnio zdobyliśmy siedem punktów, awansowaliśmy w Pucharze Polski i takie spotkania nam pomagają, napędzają tę drużynę - kończy piłkarz Lecha.

Kolejne spotkanie "Kolejorz" zagra w niedzielę - o godz. 15.30 podejmie na swoim stadionie Pogoń Szczecin, która ma o jeden punkt od niego więcej.

Andrzej Grupa

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Lotto Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Maciej Gajos | Nenad Bjelica

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama