Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (22 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (17 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 7 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Liga Europy. Rangers FC - Lech Poznań. Żuraw: To nie przypadek, że tracą mało bramek

- Już po losowaniu wiedzieliśmy, że trafiliśmy na bardzo mocnych przeciwników, a Benfica i Rangers są stawiani najwyżej. A czy są faworytem do awansu? Na papierze tak, ale zobaczymy, co pokaże boisko - mówił już w Szkocji trener Lecha Poznań Dariusz Żuraw.

"Kolejorz" zagra z Rangers na legendarnym stadionie Ibrox w czwartek o godz. 21 - transmisja w Polsacie Sport Premium i na platformie IPLA. To druga kolejka fazy grupowej Ligi Europy, a wicemistrz Szkocji jest w znacznie lepszej sytuacji, bo wygrał pierwsze spotkanie w Liege ze Standardem. Na dodatek Lechowi wypadło dwóch bardzo ważnych graczy - Pedro Tiba i Jakub Kamiński, zaś także nieobecny w Glasgow Djordje Crnomarković był alternatywą dla Thomasa Rogne, gdyby Norweg znów doznał urazu. 

Reklama

- Mają drobne urazy. A czy to duży cios? Jutro się okaże, na pewno każdy z nich jest dla nas bardzo ważny. Kartki i kontuzje są jednak wliczone w grę każdego piłkarza i w moją pracę jako trenera. Musimy tak zestawić zespół, by gra wyglądała dobrze i wynik był korzystny - mówił Żuraw, który nie zgadza się z tym, że "Kolejorz" ma wąską kadrę w defensywie. - Mamy po dwóch graczy na każdą pozycję: dwóch lewych obrońców, dwóch prawych i czterech środkowych. Wiem, do czego się nawiązuje: że z Benficą mieliśmy sporo problemów. Tyle, że takie sytuacje, gdy wypada trzech czy czterech piłkarzy zdarzają się bardzo rzadko. Nie jesteśmy przygotowani by mieć sześciu obrońców środkowych, musimy sobie radzić z tym, co mamy. Sytuacja na dzisiaj nie wygląda źle - komentował Dariusz Żuraw.

Czy Lech spodziewa się podobnego starcia do tego z zeszłego tygodnia przeciwko Benfice? - Analizę będziemy mieli dopiero dzisiaj po kolacji, ale Rangers to zespół bardzo zdyscyplinowany. Bardzo szybko wracają do swojego ustawienia po stracie piłki, natomiast w ataku są szybcy i kreatywni, umieją kontrować. Ten zespół można scharakteryzować jako solidny i zdyscyplinowany w obronie, a mają też duży potencjał z przodu. Nie jest przypadkiem, że tracą tak mało bramek. Jeśli więc uda nam się stworzyć w czwartek sytuacje, to musimy je wykorzystać, bo nie będzie ich dużo - przewiduje Żuraw, który wierzy w to, że jego zespół stać na drugie tak dobre spotkanie, jak to z Benficą. - Postaramy się, ale to co byśmy chcieli zmienić, to wynik. Nad czym pracowaliśmy na treningach? Trudno mówić o treningach, gdy po meczu jest rozruch pomeczowy, później rozruch przedmeczowy i wylot. Bardziej skupiamy się na analizie gry przeciwnika, bo na konkretny trening nie ma po prostu czasu - kończy Żuraw.

Andrzej Grupa

Autor: Marcin Pawlicki

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Dariusz Żuraw

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje