Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Lechowi we Wrocławiu motywacji nie zabraknie

Piłkarze Lecha Poznań mają już zapewniony tytuł wicemistrza Polski, ale czwartkowy mecz we Wrocławiu ze Śląskiem chce potraktować prestiżowo i zrewanżować się rywalom za porażkę 0-3 z rundy jesiennej. Gospodarze z kolei walczą o miejsce na podium.

To mógłby być hit 29. kolejki ekstraklasy, bowiem trzeci zespół w tabeli i jednocześnie abdykujący mistrz podejmuje wicelidera ekstraklasy. Lechici jednak mają już zapewnione wicemistrzostwo, a wrocławianie - udział w europejskich pucharach i walczą jedynie o miejsce na ligowym podium.

Reklama

W tej sytuacji, szczególnie dla poznańskiej drużyny, to spotkanie ma wymiar prestiżowy.

Najstarszy w ekipie "Kolejorza" Piotr Reiss przekonuje jednak, że zespołowi nie zabraknie motywacji w stolicy Dolnego Śląska.

- Mamy w drużynie kontuzje i nadarza się szansa dla zawodników, którzy mniej grali w tym sezonie. Oni lepszej motywacji mogą nie mieć. Będą chcieli pokazać się z jak najlepszej strony, by udowodnić, że są przydatni w trudnych momentach - powiedział Reiss, który w poniedziałek oficjalnie zapowiedział zakończenie kariery po tym sezonie.

Sam też liczy na występ we Wrocławiu. Tym bardziej, że jak przyznał, w głowie tkwi mu bolesna porażka z rundy jesiennej, kiedy to lechici przed własną publicznością przegrali aż 0-3.

- Nie cierpię przegrywać. Myślę, że moi koledzy także mają w pamięci tę porażkę i jest w nas wszystkich chęć rewanżu. Liczę, że we Wrocławiu to my okażemy się lepsi - dodał.

Na finiszu sezonu poznański zespół dotknęły kłopoty kadrowe. Wykluczony jest udział najlepszego strzelca - Bartosza Ślusarskiego, który w poniedziałek przeszedł operację. Czeka go co najmniej sześciotygodniowa przerwa. Zabraknie też kontuzjowanego Gambijczyka Kebby Ceesaya oraz prawdopodobnie Karola Linetty'ego. 18-letni pomocnik w ostatnim meczu z Podbeskidziem mocno ucierpiał i miał założone szwy na łuku brwiowym.

Zdaniem Dominika Kubiaka, asystenta trenera Mariusza Rumaka, Śląsk w ostatnich pojedynkach spisuje się coraz lepiej.

- Z końcem rundy przeciwnicy nabrali pewności siebie. Poza tym mają w składzie bardzo doświadczonych piłkarzy i prawdziwego lidera - Sebastiana Milę. On trzyma ten zespół nie tylko na boisku, ale poza nim. I co jest charakterystyczne dla tego zespołu, to groźne stałe fragmenty gry, po których zdobywają wiele bramek - ocenił Kubiak.

Mecz we Wrocławiu, podobnie jak wszystkie spotkania przedostatniej kolejki, rozegrany zostanie w czwartek o godz. 18.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę T-Mobile Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Śląsk Wrocław | Ekstraklasa | Piotr Reiss

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy