Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (19 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (16 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (14 pkt.)
  • 4 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (13 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)

Lech - Wisła Kraków 1-1. Jevtić: Taki początek nie mógł się zdarzyć

- Nas ten punkt nie cieszy. Fajnie, że strzeliliśmy na 1-1, ale czujemy niedosyt. Tak dużo stworzyliśmy sytuacji, że musimy po prostu taki mecz wygrać - mówił po spotkaniu z Wisłą Kraków pomocnik Lecha Poznań Darko Jevtić.

To Darko Jevtić zdobył gola w ostatniej akcji meczu, w czwartej minucie czasu doliczonego przez arbitra Daniela Stefańskiego. Wisła Kraków objęła prowadzenie już w 8. minucie po dziesiątym w sezonie golu Carlitosa, ale od 35. minuty atakował już niemal wyłącznie "Kolejorz".

- Mieliśmy zły początek, a później graliśmy dobry mecz. Powinniśmy tego gola strzelić wcześniej, sędzia też nam nie pomógł, bo gdzieś tam po drodze był karny. Dobra, nie ma co gadać o sędziach, tak dużo mieliśmy sytuacji. Piłka nie chciała wpaść, ale na końcu możemy czuć się zadowoleni, że strzeliliśmy - mówił tuż po spotkaniu szwajcarski pomocnik.

Reklama

To właśnie Jevtić jako pierwszy powinien doprowadzić do remisu już w 35. minucie. Po mocnym strzale Macieja Makuszewskiego Michał Buchalik zbił piłkę wówczas przed siebie, a nadbiegający Jevtić z bliska dobijał właśnie tam, gdzie podnosił się golkiper gości. Ta akcja nakręciła ataki lechitów, ale też rozgrzała Buchalika.

- Rosła mu pewność siebie, po tej pierwszej, a za chwilę drugiej sytuacji. Nie wiem, czego u nas zabrakło, może spokoju? Miałem tę sytuację z prawej nogi, ale nie wpadło. Czekałem do końca na kolejną, choć miałem nadzieję, że strzelę może wcześniej i zdołamy jeszcze wygrać - opowiadał zawodnik z Poznania.

Jego zdaniem Lech zagrał dobrze, pomijają oczywiście pierwszy fragment meczu: - Takie 20 minut, jak dzisiaj, nie powinno się jednak zdarzać, że gramy tak źle. Później się obudziliśmy. To nie Wisła grała wtedy dobrze, oni po prostu wykorzystywali miejsce na boisku i naszą słabość. Dzięki temu strzelili gola, ale później to nie wiem, czy w ogóle stworzyli jakąś sytuację. Dużo zdrowia zostawiliśmy na boisku i mam nadzieję, że za tydzień w Zabrzu będzie tak samo.

Lech czeka bowiem kolejne trudne spotkania - mecz z Górnikiem. W czterech ostatnich kolejkach, w starciach z Legią, Jagiellonią, Lechią i Wisłą, "Kolejorz" nie przegrał ani razu, ale zdobył w sumie "tylko" sześć oczek.

- Jak na to spojrzymy, to wszystkie trzy zremisowane spotkania mogliśmy wygrać i byśmy mieli o sześć punktów więcej. Nie mamy ich, my musimy ten fakt zaakceptować, oni muszą trochę poprawić VAR i będzie lepiej. A jeśli wygramy w Zabrzu, to te trzy punkty naprawdę nam coś dadzą - kończy piłkarz Lecha.

Andrzej Grupa

Dowiedz się więcej na temat: Wisła Kraków | Darko Jevtić | Lech Poznań

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama