Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (32 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (30 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Wisła Płock (23 pkt.)
  • 8 .Piast Gliwice (21 pkt.)

Lech szykuje się do starcia Legią

Piłkarze Lecha Poznań rozpoczęli już przygotowania do arcyważnego spotkania tej części sezonu - w najbliższą sobotę zagrają w Warszawie z Legią. Podopieczni Mariusza Rumaka walczą nie tylko o zmniejszenie strat do lidera rozgrywek, ale także o prestiż.

W Poznaniu po ostatnim spotkaniu z Lechią Gdańsk (2-1) po raz pierwszy w tym roku powiało optymizmem. Lechici zanotowali drugie zwycięstwo z rzędu i awansowali na pozycję wicelidera. Rumak stara się jednak tonować nastroje.

- Wygraliśmy dwa mecze, ale to jeszcze za wcześnie na wyciąganie jakiś wniosków. Przed nami jeszcze 10 spotkań, a więc sporo grania - zapowiadał trener poznańskiego zespołu po wtorkowych zajęciach.

W stolicy Wielkopolski już coraz głośniej mówi się o zbliżającym się klasyku polskiej ekstraklasy Legia kontra Lech (sobota, godz. 15.30, transmisje w TVP 1 i Canal + Sport). Mecz rozegrany zostanie z udziałem także kibiców "Kolejorza", których półtora tysiąca wybiera się do Warszawy. Bilety rozeszły się błyskawicznie.

Reklama

Pomocnik wicemistrzów Polski Łukasz Trałka zdaje sobie sprawę, jaką wagę mają dla fanów Lecha pojedynki poznańsko-warszawskie.

- Wiadomo, że tu nie chodzi tylko o trzy punkty, ale także o prestiż. Ten mecz ważny jest też szczególnie dla kibiców obu drużyn. Oczywiście, że dwa z rzędu zwycięstwa poprawiają morale, ale dziś już o tym nie myślimy, ale o meczach, które są przed nami. Patrząc na naszą dyspozycję i Legii, to myślę, że jesteśmy na podobnym etapie. Oczekuję, że będzie to zacięte spotkanie - powiedział Trałka.

Piłkarz oglądał ostatnie, zwycięskie spotkanie Legii w Gliwicach z Piastem (2-1). Drużyna Henninga Berga szczęśliwie zdobyła komplet punktów, strzelając decydującego gola już w doliczonym czasie gry.

- To, że Legia strzeliła zwycięską bramkę w końcówce, w kontekście naszego najbliższego bezpośredniego spotkania, niewiele zmienia. Co najwyżej punktowo, bo Legia ma o te dwa "oczka" więcej. Ale mecz meczowi nierówny, nie sądzę, żeby Legia zagrała z nami tak jak z Piastem. Spodziewam się innego spotkania - stwierdził Trałka.

Jak dodał Legia ma sporo atutów i groźnych piłkarzy w każdej formacji, ale jego zdaniem największą indywidualnością jest Miroslav Radović. - Wydaje mi się, że "Rado" jest zawodnikiem nieco ponad wszystkimi. On może w każdym momencie meczu zrobić bramkową akcję. To bez wątpienia duża indywidualność Legii - podsumował.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę T-Mobile Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje