Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (53 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (47 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (43 pkt.)
  • 4 .Piast Gliwice (38 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (38 pkt.)
  • 6 .Warta Poznań (36 pkt.)
  • 7 .Śląsk Wrocław (35 pkt.)
  • 8 .Zagłębie Lubin (35 pkt.)

Lech – Raków. Piękna historia w ćwierćfinałach

Gdyby statystycznie patrzeć na dorobek Lecha Poznań i Rakowa Częstochowa w Pucharze Polski, to fani „Kolejorza” mogą być optymistami przed wtorkową potyczką. Raków w tych rozgrywkach lubił sprawiać niespodzianki, choć gdy w ćwierćfinałach występował jako klub z najwyższej ligi, to... ani razu nie awansował.

Bilans Lecha jest pozytywny dla tego klubu - 24 edycje w ćwierćfinałach, 16 razy awans i tylko ośmiokrotnie "Kolejorz: odpadał z dalszej rywalizacji. Raków ma połowę skuteczności - trzy razy wygrywał takie rywalizacje, trzy razy przegrywał. Tyle że przeważnie przystępował do nich jako klub występujących w niższych ligach, nawet czwartej. Lubił więc sprawiać niespodzianki. Pytanie, czy jego ewentualna wygrana w Poznaniu będzie w ogóle niespodzianką? Na dziś to bowiem zespół wyżej klasyfikowany od Lecha, choć w ostatnim czasie też mający drobne problemy.

Reklama

Jak więc oba kluby radziły sobie w Pucharze Polski na etapie ćwierćfinału?

Wielki Górnik = wielkie emocje

Lech w latach 60. tylko dwukrotnie zdołał dotrzeć do tego etapu i dwukrotnie wpadał na kluby śląskie. 10 marca 1963 roku zmierzył się z Górnikiem Zabrze - było to pierwsze starcie "Kolejorza" po zimowej przerwie, bo liga zaczynała się tydzień później. Zdecydowanym faworytem był wielki wówczas Górnik - pewnie zmierzający po mistrzostwo Polski. Lech zaś, w trzecim sezonie w pierwszej lidze, był już wtedy głównym kandydatem do spadku. Tymczasem starcie w Poznaniu było niezwykle zacięte - po pierwszej połowie był jeszcze remis, w drugiej prowadzenie objął Górnik, ale dopiero trafienie Romana Lentnera w samej końcówce rozstrzygnęło ostatecznie sprawę. Co ciekawe - dwa tygodnie później Lech zmierzył się na Dębcu z Górnikiem w starciu ligowym i... wygrał 2-1! Była to jedna z trzech ligowych porażek zabrzan w tym sezonie i... jedno z trzech zwycięstw Lecha.

Zatrzymany Boniek kluczem do triumfu

Pięć lat później Lech dotarł do ćwierćfinału jako drugoligowiec i... ograł tu GKS Katowice w rzutach karnych, który wtedy występował w ligowej elicie. Był to jedyny przypadek, by Lech występował w ćwierćfinale Pucharu Polski nie grając w najwyższej lidze w kraju. Na stałe do ówczesnej pierwszej ligi wrócił w 1972 roku i - z dwuletnią przerwą w latach 2000-2002 - jest w niej do dziś. Sukcesy w Pucharze Polski przyszły w latach 80., gdy "Kolejorz" trzykrotnie sięgał po to trofeum. Drogę do pierwszego utorowało mu ćwierćfinałowe zwycięstwo z wielkim wówczas Widzewem, z Józefem Młynarczykiem, Zbigniewem Bońkiem i Włodzimierzem Smolarkiem w składzie. Grano na początku grudnia już na stadionie przy Bułgarskiej - osiem dni przed wprowadzeniem przez komunistów stanu wojennego. Było potwornie zimno, padał śnieg, a po 90 minutach i dogrywce był remis 1-1. W rzutach karnych awans na tacy miał już Widzew - wystarczyło, by Boniek w piątek serii pokonał Piotra Mowlika. Tymczasem bramkarz Lecha odbił piłkę, a w serii dodatkowej skuteczny był tylko lechita Jerzy Krzyżanowski. W ten sposób Lech awansował do półfinału, tam ograł Arkę Gdynia, a w finale we Wrocławiu - także Pogoń Szczecin.

Ćwierćfinałowe spotkania dostarczały wtedy wielkich emocji, a dla kibiców były czasem... mniej rozczarowujące niż półfinały. W marcu 1983 roku mknący po swój pierwszy mistrzowski tytuł Lech wygrał w pucharowym ćwierćfinale z Legią 1-0 po golu Mirosława Okońskiego. Był to trochę rewanż za klęskę 0-5 w finale w Częstochowie niespełna trzy lata wcześniej, gdy Legia wygrała aż 5-0, a jednego gola zdobył "Okoń". Tyle że w półfinale, już w czerwcu, mający na głowie walkę o tytuł z Widzewem Lech odpuścił nieco starcie z drugoligowym Piastem i poległ w Gliwicach 0-1.

Lewandowski zatrzymał Wisłę Kraków

Zdecydowanie najlepsze efekty w ćwierćfinałowych starciach Pucharu Polski Lech odnosił w ostatnich 12 latach. Być może dlatego, że wyłączając zeszłoroczną potyczkę w Mielcu, wtedy pierwszą po pandemicznej przerwie, wszystkie rywalizacje odbywały się w systemie mecz i rewanż. Niemniej to jednocześnie okres największych rozczarowań w finałach tych rozgrywek - trzech przegranych z Legią Warszawa i jednym z Arką Gdynia. Ostatni triumf "Kolejorz" osiągnął niemal 12 lat temu, gdy na Stadionie Śląskim pokonał Ruch Chorzów 1-0. W drodze po to trofeum, w ćwierćfinale, doszło do starcia krajowych gigantów: marzącej o Lidze Mistrzów Wisły Kraków oraz budującego świetny zespół Lecha. To wtedy budowały się kariery Roberta Lewandowskiego, Sławomira Peszki czy Semira Sztilicia. W dwóch meczach z późniejszym mistrzem kraju "Lewy" zdobył dwa gole, trzeciego dołożył Hernan Rengifo. Wisła odpowiedziała jedynie honorowym trafieniem przy Bułgarskiej byłego lechity Arkadiusza Głowackiego.

Trzecioligowiec w finale

Historia występów Rakowa w ćwierćfinale Pucharu Polski nie jest tak bogata, ale trudno się temu dziwić. W końcu zespół z Częstochowy w najwyższej klasie rozgrywkowej występował tylko przez cztery sezony w latach 90., a do elity podopieczni Marka Papszuna wrócili dopiero latem 2019 roku. Na dodatek wciąż nie mogą grać w Częstochowie. Tyle że Puchar Polski zwany jest też "Pucharem Tysiąca Drużyn" - tu kluby z niższych lig potrafią sprawić wielkie niespodzianki i taką drużyną był często Raków. W 1966 roku klub spod Jasnej Góry był świeżo po spadku z drugiej ligi do trzeciej - nawet w niej nie dominował. W Pucharze Polski jednak zaskakiwał aż nadto - najpierw pokonał Karolinę Jaworzyna Śląska, później Hutnika Kraków, a w 1/8 finału - Górnika Wesoła. Los o tyle sprzyjał częstochowianom, że cały czas omijali rywali z pierwszej ligi - aż do finału! W ćwierćfinale pokonali w rzutach karnych pogromcę Górnika Zabrze Garbarnię Kraków, a w półfinale ograli  2-1 Odrę Opole, która właśnie cieszyła się z awansu do ekstraklasy. Dotarli więc do finału, a w nim, w Kielcach, przegrali z pierwszoligowym średniakiem, czyli krakowską Wisłą. Gole Andrzeja Sykty i Huberta Skupnika padły dopiero w 107. i 111. minucie - do tego czasu trwał piękny sen trzecioligowca.

Kazimierz Deyna załatwił Raków

Podobnie zresztą było pięć lat później, tyle że aby awansować do półfinału, Raków musiał pokonać dwa kluby z pierwszej ligi: ŁKS Łódź i Zagłębie Wałbrzych. W ćwierćfinale rywalem był spadkowicz z pierwszej ligi GKS Katowice - Raków wygrał na wyjeździe 2-0, by u siebie przegrać 0-1. Nagrodą był awans do półfinału, gdzie czekała już Legia z Kazimierzem Deyną w składzie. "Kaka" trafił w dwumeczu trzy razy, jego koledzy dodali dwa trafienia i trzecioligowiec przegrał łącznie 0-5.

Niemal tak samo ciekawa była edycja 2003/2004, do której Raków przystępował jako klub z... czwartego poziomu rozgrywek! Eliminował kolejno Podbeskidzie Bielsko-Biała, walkowerem wycofaną Pogoń Szczecin oraz Aluminium Konin. W ćwierćfinale klub z Częstochowy wpadł na drugoligową Jagiellonię Białystok i tu jednak był wyraźnie słabszy - przegrał 0-3 i 1-5. Była to edycja, w której finale Lech pokonał po pamiętnym dwumeczu Legię.

Najpierw Lech, potem Legia

Gdy Raków występował w Pucharze Polski jako klub z Ekstraklasy, już tak dobrze nie było. W latach 90. dwukrotnie docierał do ćwierćfinału tych rozgrywek, ale tu przegrywał. Bliżej awansu był w 1995 roku, gdy przy Łazienkowskiej uległ Legii Warszawa 1-4, ale dopiero po dogrywce. Tej samej Legii zrewanżował się w ćwierćfinale w 2019 roku - 13 marca pokonał w Częstochowie tego rywala 2-1. Też potrzebna była dogrywka, a w niej zwycięskie trafienie zanotował Andrzej Niewulis. Wcześniej, w drodze do tego spotkania, Raków ograł także Lecha Poznań 1-0. Marsz ówczesnego pierwszoligowca zatrzymała dopiero Lechia Gdańsk, która w półfinale zdołała pokonać ładnie grającą drużynę trenera Papszuna 1-0. Raków wciąż czeka więc na pierwszy swój poważny triumf w Pucharze Polski, ale jeśli pokona we wtorek Lecha, do historycznego sukcesu będzie musiał zrobić jeszcze tylko dwa kroki.

Andrzej Grupa

Ćwierćfinały Pucharu Polski z udziałem Lecha:

1962/1963: Lech Poznań - Górnik Zabrze 2-4

1967/1968: Lech Poznań - GKS Katowice 0-0, rzuty karne 5-3

1974/1975: ROW II Rybnik - Lech Poznań 2-1

1977/78: Wisła Kraków - Lech Poznań 1-3

1978/1979: Arka Gdynia - Lech Poznań 2-2, rzuty karne 7-6

1979/1980: Polonia Bytom - Lech Poznań 1-2

1981/1982: Lech Poznań - Widzew Łódź 1-1, rzuty karne 5-4

1982/1983: Legia Warszawa - Lech Poznań 0-1

1983/1984: Lech Poznań - ŁKS Łódź 1-0 i 1-2

1984/1985: Lech Poznań - Widzew Łódź 0-0 i 1-3

1987/1988: Pogoń Szczecin - Lech Poznań 0-1 i 0-1

1994/1995: Lech Poznań - Jeziorak Iława 3-1

1997/1998: Polonia Warszawa - Lech Poznań 1-0

2003/2004: Górnik Polkowice - Lech Poznań 0-0 i 1-4

2004/2005: Lech Poznań - Legia Warszawa 0-0 i 1-2

2005/2006: Lech Poznań - Odra Wodzisław 1-0 i 0-0

2006/2007: Korona Kielce - Lech Poznań 1-0 i 2-3

2008/2009: Wisła Kraków - Lech Poznań 0-1 i 1-2

2010/2011: Lech Poznań - Polonia Warszawa 0-1 i 2-1

2011/2012: Lech Poznań - Wisła Kraków 0-1 i 0-1

2014/2015: Znicz Pruszków - Lech Poznań 1-5 i 0-1

2015/2016: Zagłębie Lubin - Lech Poznań 0-1 i 0-1

2016/2017: Lech Poznań - Wisła Kraków 1-1 i 4-2

2019/2020: Stal Mielec - Lech Poznań 1-3

Razem: 24 ćwierćfinały - 16 razy awans, 8 razy opadł.

 

Ćwierćfinały Pucharu Polski z udziałem Rakowa:

1966/1967: Raków Częstochowa - Garbarnia Kraków 1-1, rzuty karne: 4-2

1971/1972: GKS Katowice - Raków Częstochowa 0-2 i 1-0

1994/1995: Legia Warszawa - Raków Częstochowa 4-1 po dogrywce

1995/1996: Ruch Chorzów - Raków Częstochowa 2-1

2003/2004: Jagiellonia Białystok - Raków Częstochowa 3-0 i 5-1

2018/2019: Raków Częstochowa - Legia Warszawa 2-1 po dogrywce

Razem: 6 ćwierćfinałów - 3 razy awans, 3 razy opadł.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje