Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Lech Poznań znowu losuje słabszych rywali. To druga szansa

Obecna rywalizacja Lecha Poznań w Pucharze Polski zaczyna bardzo przypominać zeszłoroczną. Poznaniacy też losują za każdym razem rywala spoza Ekstraklasy, niżej notowanego. W minionym sezonie i tak źle się to skończyło. Teraz Lech wygląda na lepiej przygotowanego. Mecz Garbarnia - Lech - w środę o godz. 11.45. Transmisja w Polsat Sport.

Łatwa droga po Puchar Polski - tak mówiło się w poprzednim sezonie, chociaż z pewną dozą ostrożności. To rozgrywki specyficzne, które nie pozwalają odrobić strat po potknięciach. Jeden słaby mecz, jedna wpadka kończy przygodę i odbiera szanse na zapełnienie gabloty, a jeśli to potknięcie z niżej notowanym rywalem, grozi też kompromitacją i wywołuje kryzys.

Nie wszystkie ekipy lubią zatem tzw. łatwe losowania i grę z rywalami z niższych lig, których nie znają i na boiskach o różnej jakości. Lech Poznań wyniki losowania przyjmuje raczej z pewną ulgą, bo mecze Pucharu Polski są dla niego ważne w walce o trofeum, ale rywal notowany dwie ligi niżej jak Garbarnia Kraków to jednak szansa na odpoczynek dla najsilniejszego składu i wystawienie zmienników, którzy nie mają na to w lidze zbyt wielu okazji.

Reklama

W tym sezonie Kolejorz takie szczęście w losowaniu ma. Najpierw trafił na pierwszoligową Skrę Częstochowa i jakby tego było mało, z powodów problemów Skry ze stadionem, podejmował ją u siebie. Wygrał 3-0. 

CZYTAJ TAKŻE: Lech Poznań pokonał Skrę Częstochowa i dokonał przeglądu wojsk

Następnie wyciągnął Unię Skierniewice aż z trzeciej ligi i ją także pokonał 2-0. Dwie rundy, dwaj rywale z niższych lig, podczas gdy inni już dawno potykali się z Ekstraklasą. Teraz Lech zagra z trzecim przeciwnikiem spoza najwyższej ligi - drugoligową Garbarnią Kraków, zatem zespołem na poziomie jego rezerw.

Lech Poznań odbija się od Pucharu Polski

Przypomina to poprzedni sezon, gdy zespół trenera Dariusza Żurawia też miał teoretycznie łatwa drogę w Pucharze Polski. Lech pod jego wodzą wygrał z Odrą Opole, następnie ze Zniczem Pruszków i wreszcie zmierzył się w pamiętnym meczu w śniegu i mrozie z Radomiakiem Radom, który wtedy pozostawał jeszcze poza Ekstraklasą, której teraz jest rewelacją. Wtedy miał poważne problemy, omal nie odpadł, ale jakoś sobie poradził z pierwszoligowcem. Przyszedł jednak pierwszy rywal ekstraklasowy - Raków Częstochowa i Lecha w Pucharze Polski już nie mieliśmy.

Nie inaczej wyglądało to w sezonie 2019/2020. Lech przeszedł Chrobrego Głogów, Resovię Rzeszów, Stal Stalowa Wola, Stal Mielec (także wtedy jeszcze poza Ekstraklasą), by odpaść z pierwszym rywalem z Ekstraklasy - Lechią Gdańsk.

Studio Ekstraklasa na żywo w każdy poniedziałek o 20:00 - Sprawdź!

Prędzej czy później taki rywal najczęściej przychodzi i do tej pory Kolejorz sobie z taką sytuacją nie radził. 

Puchar Polski. Garbarnia - Lech. Gdzie oglądać?

Lech Poznań zmierzy się z Garbarnią w Krakowie w środę o godz. 11.45. Transmisja w Polsat Sport.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje