Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (10 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

Lech Poznań znalazł następcę Tamasa Kadara? Już przyleciał!

Ukraiński obrońca Wołodymyr Kostewycz ma zastąpić w Lechu Poznań Tamasa Kadara. Piłkarz Karpat Lwów we wtorek przechodził testy medyczne, w środę może podpisać kontrakt.

Piąty zespół Lotto Ekstraklasy szuka wzmocnień w linii defensywnej, choć przecież jesienią stracił najmniej goli spośród wszystkich drużyn. Lecha opuścił już jednak Paulus Arajuuri, a lada chwila to samo może się stać z Tamasem Kadarem. Reprezentanta Węgier ma zastąpić 24-letni Ukrainiec Wołodymyr Kostewycz, który w poniedziałek rano przyleciał do stolicy Wielkopolski, a dziś od rana przechodzi badania we współpracującej z klubem klinice Rehasport. Być może jeszcze w tym tygodniu zostanie zawodnikiem "Kolejorza". Lech nie chce czekać, bo transfer Kadara może się nieco opóźnić, a Kostewycz miał też inne oferty.

Reklama

- Przejście do Lecha będzie dla mnie kolejnym krokiem do przodu, tu się rozwinę. Pierwsze sygnały o zainteresowaniu tego klubu dostałem dwa lata temu, ale dopiero teraz dojrzałem do decyzji o wyjeździe. Sporo czytałem o tym klubie, widziałem filmy w internecie - mówi Kostewycz na stronie  Lecha.

24-letni Ukrainiec ma za sobą kilka występów w młodzieżowej reprezentacji swojego kraju, a ostatnio dość regularnie występował w Karpatach Lwów. To zresztą jego jedyny klub w zawodowej karierze. W tym sezonie wystąpił w 16 z 18 ligowych spotkań Karpat (raz pauzował za żółte kartki), od 2011 roku - 85 razy. To zawodnik ofensywny, szybki, lubiący grać jeden na jednego, choć nie posiadający oszałamiających statystyk strzeleckich (cztery bramki, trzy asysty według transfermakt). Potrafi też mocno uderzyć z dystansu. Jego zmiennikiem, po odejściu Kadara, będzie 18-letni Tymoteusz Puchacz, reprezentant Polski U-19.

- Obserwowaliśmy go przez półtora roku, nasi skauci byli na meczach z najsilniejszymi rywali w lidze ukraińskiej, Dynamem Kijów czy Szachtarem. Zwracał uwagę walecznością, zaangażowaniem i wiodącą rolę w zespole - ocenił wiceprezes Lecha Piotr Rutkowski.

Piłkarze Lecha wznowili już przygotowania do rundy wiosennej - jeszcze przez tydzień będą trenowali w Poznaniu, a w sobotę o godz. 13. rozegrają sparing z trzecioligowym Sokołem Kleczew. Później polecą na Cypr.

Andrzej Grupa


Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Tamas Kadar | Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje