Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Lech Poznań zatrudnił... Piotra Reissa

Miesiąc po zakończeniu kariery były już napastnik Lecha Poznań Piotr Reiss dostał w tym klubie nowe zadanie – będzie doradcą zarządu ds. sportu.

41-letni Reiss jest w Lechu legendą, w pierwszej drużynie grał przez ponad 12 lat. Na początku czerwca zakończył sportową karierę, a dziś członek zarządu KKS Lech Piotr Rutkowski ogłosił, że były król strzelców ekstraklasy nadal będzie miał angaż w "Kolejorzu". - Piotr jest od dzisiaj pracownikiem klubu. Zna doskonale specyfikę szatni, świetnie nadaje się więc do roli doradcy zarządu ds. sportu - ocenił Rutkowski.

Reklama

Funkcja Reissa nie jest związana z zadaniami dyrektora sportowego, nie będzie również dbał o wyszukiwanie nowych piłkarzy. W "Kolejorzu" finalne decyzje dotyczące wzmocnień podejmuje pięcioosobowy komitet transferowy - tu także zabraknie Reissa. - Piotr będzie skupiał się na pracy wokół drużyny, aby wzmocnić ją od wewnątrz. Wzmocnienia zewnętrzne są zadaniami działu skautingu. Ze swoim doświadczeniem, znajomością tego klubu i regionu pomoże zwrócić uwagę na rzeczy, które nam wydają się zbyt proste albo których nie dostrzegamy. Posiadamy strategię do 2020 roku, a Piotr pomoże w jej realizacji - opowiadał Rutkowski.

- Będę chciał budować markę Lecha pod względem sportowym, nie tylko w kraju. Chciałbym, aby Lech był uznaną marką w Europie. Z trenerem Rumakiem kontakt mam od dawna, a w ostatnim roku był moim przełożonym. Teraz nasze relacje będą zapewne bardziej partnerskie, a ja będę starał się opiniować rzeczy, które będą potrzebne - mówił Reiss.

Nowy-stary pracownik Lecha został też poproszony o komentarz do obecnej sytuacji pierwszego zespołu, a ta jest dość nieciekawa. W ostatnich sparingach nie mogło wystąpić z powodu kontuzji aż dziewięciu piłkarzy. Trener Mariusz Rumak miał do dyspozycji tylko 12 graczy z pola z pierwszej drużyny. - Decyzje o zabiegach Bartka Ślusarskiego, Rafała Murawskiego czy Kebby Ceesaya po zakończeniu poprzedniego sezonu były przemyślane. Oni za chwilę zaczną już biegać, a runda jest długa. Zresztą już dzisiaj do treningów wróciło dwóch kolejnych piłkarzy. Jak się zdobywa wicemistrzostwo Polski, to nie można robić pięciu czy sześciu transferów, bo to może popsuć atmosferę w drużynie - powiedział Reiss.

We wtorek we Wronkach Lech rozegra sparing z wicemistrzem Danii i uczestnikiem poprzedniej Ligi Mistrzów FC Nordsjaelland, który od niedzieli jest na zgrupowaniu w Hotelu Remes w Opalenicy.

Autor: Andrzej Grupa


Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Piotr Reiss | Ekstraklasa | Mariusz Rumak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama