Reklama

Reklama

Lech Poznań zagra z ... KKS. Nadarza się dobra okazja

Przerwa na potrzeby reprezentacji zostanie wykorzystana przez Lecha Poznań, by zmierzyć się z drugoligowym zespołem KKS Kalisz. Dojdzie zatem do starcia KKS Lech z ... KKS, w którym Dariusz Żuraw chce wykorzystać fakt, że ma do dyspozycji skład bez wielu powołań do kadry.

To element przygotowań do meczu z ekipą Cracovii, który zaplanowany jest na Wielką Sobotę 3 kwietnia. Dla trenera Dariusza Żurawia to istotne spotkanie, bo jeśli je zawali, może się pożegnać z posadą już teraz. Ultimatum nie ma, ale podobna historia, jaka przydarzyła się Kolejorzowi w starciu z Jagiellonią Białystok, już drugi raz nie przejdzie. 

Lech ma wygrać z Cracovią

Trener Żuraw ma przygotować zespół do starcia z Cracovią i ten mecz wygrać. Kluczowy ma być właśnie sparing z KKS Kalisz, który można rozegrać w silnym składzie Kolejorza. Do reprezentacji zostało powołanych niewielu zawodników - Michał Skóraś wrócił ze zgrupowania kadry U-21, zostali na niej Filip Marchwiński, Jakub Kamiński i Filip Szymczak. Do pierwszych reprezentacji zostali natomiast powołani Słowak Lubomir Satka i Gruzin Nika Kwekweskiri.

Mecz z KKS Kalisz rozegrany zostanie w piątek o godz. 12 na bocznym boisku stadionu przy Bułgarskiej. Kaliska ekipa gra tam, gdzie rezerwy Lecha, ale w odróżnieniu od nich, jest w czołówce drugiej ligi - obecnie na miejscach gwarantujących udział w barażach o ligę wyżej. W najbliższej kolejce KKS Kalisz pauzuje, stąd chętnie zagra sparing z pierwszym Lechem. Jego rezerwy zmierza się natomiast w meczu o punkty z Górnikiem Polkowice.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama