Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (35 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 4 .Raków Częstochowa (29 pkt.)
  • 5 .Radomiak (28 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (24 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (24 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (24 pkt.)

Lech Poznań - Wisła Płock 2-2 w meczu 2. kolejki PKO Ekstraklasy

W poprzednim sezonie Lech Poznań był ekspertem od strzelania kluczowych bramek w końcówkach meczów. Teraz regularnie traci je w ten sposób i w efekcie po dwóch kolejkach PKO Ekstraklasy ma tylko punkt. W niedzielę "Kolejorz" zremisował z Wisłą Płock 2-2.

Kliknij, by przejść do relacji live z tego spotkania

Wisła jeszcze nigdy nie wygrała z Lechem w Poznaniu, w ostatnich sezonach była dla poznaniaków głównie dostarczycielem kompletów punktów. Teraz mogło się to wreszcie zmienić, bo Lech nie wygląda jeszcze tak dobrze, jak w końcówce poprzedniego sezonu, a do tego aż dziewięciu jego graczy miało w nogach czwartkowy mecz w Lidze Europy.

Trener płocczan Radosław Sobolewski "na papierze" wystawił dość ofensywny skład, w ustawieniu 3-4-3, ale dość szybko okazało się, że jego zespół ma podobny pomysł na spotkanie do tego, który w czwartek prezentowała łotewska Valmiera - czyli głęboka defensywa na linii swojego pola karnego i próba zagrywania dalekich podań w kierunku napastnika.

Reklama

Różnica byłą jednak taka, że Wisła wywalczyła w tym spotkaniu kilka stałych fragmentów w okolicy pola karnego, a każdy z nich oznaczał ogromne niebezpieczeństwo dla gospodarzy. Z tym "Kolejorz" ma wielkie problemy - w podobnych okolicznościach, po rzutach rożnych, stracił dwie bramki i trzy punkty w Lubinie. Tym razem gol dla Wisły był następstwem dalekiego wyrzutu piłki z autu - do główki doszedł Alan Uryga, a jego uderzenie zablokował uniesioną ręką Lubomir Szatka. Z karnego pewnie strzelił Mateusz Szwoch i goście dość niespodziewanie objęli prowadzenie.

Wisła cofnęła się całym zespołem, Lech atakował, ale okazję stworzył tylko jedną. W 27. minucie Pedro Tiba doskonale dokręcił piłkę w kierunku dalszego słupka, ale bramkarz Wisły Krzysztof Kamiński efektowną paradę zbił futbolówkę na słupek. Lech prowadził swoje akcje głównie lewą stroną, tam Wisła skierowała też większą liczbę graczy. Prawa, z Michałem Skórasiem i Robertem Gumnym, była mało widoczna.

Goście czekali za podwójną gardą, ale były momenty, że potrafili się rozpędzić po startach rywali. Te popełniał często Jakub Moder, kluczowy błąd zdarzył się też Tymoteuszowi Puchaczowi. W efekcie Sheridan pomknął sam w kierunku bramki Lecha, ale z dość ostrego kąta strzelił w nogę bramkarza gospodarzy. Z kolei w 44. minucie kolejny rzut rożny płocczan powinien dać im drugiego gola. Znakomicie głową uderzył Damian Zbozień, ale jeszcze lepszą interwencją na linii bramkowej popisał się... napastnik Lecha Mikael Ishak. Szwed chwilę później pokazał się też pod drugą bramką - delikatnie przedłużył strzał Tiby, ale piłka odbiła się od słupka, przeleciała wzdłuż bramki, a po drugiej stronie próbował dobijać... znów Ishak! Tym razem Szwed znacznie się pomylił.

W drugiej połowie Lech musiał zaatakować i tak się stało. Najpierw jednak kolejny błąd popełnił Moder - stracił piłkę na rzecz Sheridana, Irlandczyk zagrał do Damiana Kocyły, który jednak przegrał pojedynek sam na sam z Bednarkiem.

Z upływem czasu widać jednak było, że goście tracą siły, nie są już tak blisko siebie, a to dawało większe możliwości ofensywie Lecha. Po 55. minucie Lech mocno docisnął, stworzył dwie okazje, a tę drugą wykorzystał. Tiba najpierw w polu karnym minął Kocyłę, później Zbozienia, a następnie w starciu z Michalskim zdołał jeszcze odegrać piłkę do środka. Tam czekał Ishak, który płaskim uderzeniem wyrównał na 1-1.

Lech był znacznie lepszym zespołem, to nie ulegało wątpliwości. Szybko objął prowadzenie, gdy 40-metrowe zagranie Modera wykorzystał rezerwowy Jakub Kamiński - wbiegł przed Angela Garcię i uderzeniem głową przelobował Krzysztofa Kamińskiego. Mało tego - poznaniacy mieli kolejne okazje, grali z dużym luzem, ale nieskutecznie. W 87. minucie jedna z kontr gości zakończyła się faulem Gumnego na Torgilu Gjertsenie i drugim rzutem karnym. Tym razem do piłki podszedł Patryk Tuszyński i zapewnił Wiśle drugi w tym sezonie remis.

Andrzej Grupa, Poznań

Lech Poznań - Wisła Płock 2-2 (0-1)

Bramki: 0-1 Szwoch 17. z karnego, 1-1 Ishak 57., 2-1 Kamiński 68., 2-2 Tuszyński 88. z karnego

Lech: Bednarek - Gumny, Szatka, Rogne (75. Crnomarković), Puchacz (75. Czerwiński) - Skóraś (54. J. Kamiński), Tiba, Moder, Ramirez (84. Muhar), Jóźwiak (84. Sykora) - Ishak.

Wisła: K. Kamiński - Zbozień, Rzeźniczak (17. Żuk), Michalski ŻK (77. Lagator), Uryga ŻK, Angel Garcia - Kocyła (65. Gjertsen), Rasak, Szwoch ŻK (77. Adamczyk), Lesniak - Sheridan (65. Tuszyński)

Widzów: 8226

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)

Ekstraklasa - wyniki, terminarz, tabela

2. kolejka Polska - Ekstraklasa
2020-08-30 17:30 | Stadion: Stadion Miejski
Lech Poznań
Wisła Płock
2
2
DO PRZERWY  0-1
M. Ishak 56' 
J. Kamiński 68' 
M. Szwoch 17' 
P. Tuszyński 88' 
2
2
Lech Poznań
Wisła Płock
Kamiński
Zbozien
Rzeźniczak
Michalski
Uryga
Garcia
Rasak
Lesniak
Kocyła
Szwoch
Sheridan
Bednarek
Gumny
Šatka
Rogne
Puchacz
Skóraś
Tiba
Ramírez
Moder
Jóźwiak
Ishak
SKŁADY
Lech Poznań
Wisła Płock
Filip Bednarek
Krzysztof Kamiński
Robert Gumny
Damian Zbozień
Lubomir Szatka
Jakub Rzeźniczak39′
76′ Thomas Rogne
Damian Michalski55′ 76′
75′ Tymoteusz Puchacz
Alan Uryga90′
54′ Michał Skóraś
Angel Garcia
Pedro Tiba
Damian Rasak
84′ Daniel Ramirez Fernandez
Filip Lesniak
Jakub Moder
Dawid Kocyła66′
85′ Kamil Jóźwiak
Mateusz Szwoch77′  17′ 45′
 56′ Mikael Ishak
Cillian Sheridan65′
REZERWOWI
Marko Malenica
Jakub Wrąbel
75′ Alan Czerwiński
Pawel Żuk39′
76′ Đorđe Crnomarković
Aleksander Pawlak
Tomasz Dejewski
Duszan Lagator76′
84′ Karlo Muhar
Hubert Adamczyk77′
85′ Jan Sykora
Giorgi Merebaszwili
Filip Marchwiński
Wojciech Szumilas
54′  68′ Jakub Kamiński
Torgil Gjertsen66′
Filip Szymczak
Patryk Tuszyński65′  88′

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama