Reklama

Reklama

Lech Poznań. Wielki powrót na Bułgarską? Maciej Skorża ma zostać trenerem Kolejorza. Rozmowy trwają

We wtorek Dariusz Żuraw przestał pełnić funkcję trenera Lecha Poznań. Tego samego dnia Kolejorz rozpoczął rozmowy z potencjalnymi następcami. Według informacji Interii – choć negocjacje wciąż trwają – coraz bliższy jest powrót Macieja Skorży, który w Poznaniu świętował mistrzostwo Polski w 2015 roku.

Trzy mistrzostwa Polski, pięć pucharów oraz awanse do faz grupowych europejskich pucharów - niewielu polskich trenerów może poszczycić się takimi sukcesami jak Maciej Skorża, który jest faworytem do objęcia posady szkoleniowca Lecha Poznań.

We wtorek rano ogłoszono, iż decyzją zarządu Dariusz Żuraw przestał pełnić funkcję opiekuna pierwszego zespołu Kolejorza. To efekt fatalnych wyników klubu, który w ostatniej kolejce przegrał z Cracovią. W komunikacie poinformowano, że nazwisko następcy zostanie podane do wiadomości "w ciągu najbliższych dni". Jak udało nam się potwierdzić, żelaznym kandydatem do zastąpienia Żurawia jest właśnie Skorża.

Reklama

712 dni w Dubaju

Skorża wrócił do Polski po 712 dniach spędzonych na stanowisku trenera olimpijskiej reprezentacji Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Niewiele brakowało, aby został selekcjonerem pierwszej kadry ZEA. Polak był faworytem do zastąpienia Berta van Marwijka, ale ostatecznie szejkowie postawili na Ivana Jovanovicia. Skorża spakował się więc i powrócił nad Wisłę. W październiku tłumaczył Interii: - Pod koniec roku chciałbym wrócić do pracy, ale w tym zawodzie nie da się wszystkiego zaplanować...

Według naszych ustaleń Skorża faktycznie otrzymał w tym terminie kilka wstępnych propozycji, m.in. z Arabii Saudyjskiej i Emiratów, ale za każdym razem brakowało konkretów. Tych nie zabrakło, gdy do 49-latka zwróciła się szukająca następcy Artura Skowronka Wisła Kraków, w której Skorża odnosił największe sukcesy w karierze. Wtedy przesądziła jednak duża presja czasu i doświadczony trener z propozycji zrezygnował, a nowym opiekunem "Białej Gwiazdy" został Niemiec Peter Hyballa.

Skorża czekał, aż się doczekał

Niewiele zabrakło także, aby Skorża objął Śląsk Wrocław. Klub był zdecydowany, ale ten - czując, że za rogiem czeka praca w Poznaniu - w ostatniej chwili odmówił. Nie było w tym przypadku, bo tajemnicą poliszynela jest to, że szefowie Lecha pozostawali ze Skorżą w dobrym kontakcie. Kiedy los Żurawia był przesądzony, to właśnie urodzony w Radomiu trener był pierwszą osobą do której wykonano telefon.

Jeśli Skorża i Lech dojdą do porozumienia i podpiszą kontrakt (to zapewne kwestia kilku dni), będzie to powrót szkoleniowca na Bułgarską po pięciu latach. To właśnie z nim poznański klub zdobył swoje ostatnie trofea - mistrzostwo Polski w sezonie 2014/2015 i Superpuchar Polski. Co ciekawe, asystentami Skorży byli wtedy zwolniony właśnie Dariusz Żuraw oraz Tomasz Rząsa, czyli obecny dyrektor sportowy Lecha.

Sebastian Staszewski, Interia

Reklama

Reklama

Reklama