Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (60 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (53 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (51 pkt.)
  • 4 .Piast Gliwice (42 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (41 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (40 pkt.)
  • 7 .Warta Poznań (40 pkt.)
  • 8 .Śląsk Wrocław (39 pkt.)

Lech Poznań. Trener Maciej Skorża zaskoczył w kwestii Niki Kwekweskiriego

Nikę Kwekweskiriego do 29 stycznia znało niewielu polskich kibiców, a tego właśnie dnia Lech Poznań ogłosił, że Gruzin zostanie jego piłkarzem. Jak się okazuje, wcześniej jego możliwości znał obecny szkoleniowiec "Kolejorza" Maciej Skorża. Dlaczego?

Reklama

Kwekweskiriego Lech pozyskał trochę awaryjnie, aby wzmocnić środek pola. Już wtedy, pod koniec stycznia, jasne stało się bowiem, że Radosław Murawski, z którym Lech podpisał obowiązujący od 1 lipca kontrakt, dołączy do drużyny dopiero latem. Gruzin był wolnym graczem, bo chwilę wcześniej zakończył swoją przygodę z kazachskim Tobołem Kustanaj. Tyle że trener Dariusz Żuraw nie stawiał na tego gracza - bez względu na to, jaką formę prezentował cały Lech i jak przeciętnie prezentował się np. Dani Ramirez. Kwekweskiri został wpuszczony w drugich połowach pięciu meczów ligowych i dwóch pucharowych. Został zapamiętany choćby z tego, że w dogrywce meczu z Radomiakiem w Pucharze Polski spowodował... rzut karny dla rywali. Później, w szóstej serii jedenastek, popisał się jednak celnym strzałem i Lech wygrał 4-3.

Kwekweskiri w Lechu Poznań do lata. Co dalej?

Reklama

Kwekweskiri zadebiutował w pierwszym składzie Lecha dopiero w ostatnią niedzielę, gdy Żurawia nie było już na ławce rezerwowych Lecha. Zagrał przeciwko Legii Warszawa - i to na tyle dobrze, że Lech, również dzięki niemu, długimi fragmentami dominował w tej strefie. Kwekweskiri ma tak skonstruowany kontrakt, że będzie graczem Lecha do końca czerwca tego roku, ale klub ma prawo przedłużyć umowę na kolejne dwa sezony. Wiele zależy więc od tego, jak Gruzin pokaże się w sześciu ostatnich spotkaniach sezonu, już pod okiem Macieja Skorża. A jak się okazuje, nowy trener Lecha ma sporą wiedzę o tym piłkarzu.

Kwekweskiri to stały reprezentant Gruzji

- Znam go, bo tak się złożyło, że na początku roku rozmawiałem z federacją gruzińską o przejęciu tamtejszej reprezentacji, do czego jednak nie doszło. Oglądałem więc piłkarzy mogących grać w kadrze, w tym jego. I spisywał się bardzo dobrze, grał na wysokim poziomie - mówi trener Skorża. Kwekweskiri to bowiem etatowy reprezentant Gruzji, w której zadebiutował w październiku 2015 roku. Wystąpił m.in. we wszystkich marcowych spotkaniach: ze Szwecją (0-1), Hiszpanią (pechowe 1-2) oraz Grecją (1-1). Niespełna 29-letni zawodnik ma łącznie 36 występów w narodowej koszulce, z czego aż 28 to mecze o punkty w eliminacjach EURO, mundiali czy Lidze Narodów.

- Chcę mu stworzyć odpowiednie warunki, by mógł mnie przekonać do siebie. Zresztą każdemu z piłkarzy będe chciał je stworzyć w tych sześciu ostatnich spotkaniach. Widać, że Nika ma wysokie umiejętności i sam jestem ciekaw, jak będzie teraz funkcjonował - kończy Skorża.

Mecz Raków - Lech. Gdzie transmisja?

Kwekweskiri być może zagra w dzisiejszym meczu z Rakowem Częstochowa - jego początek o godz. 17.30. Transmisja - w Canal+ Sport.

Andrzej Grupa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje