Reklama

Reklama

  • 1 .Raków Częstochowa (19 pkt.)
  • 2 .Górnik Zabrze (16 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (14 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (13 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (13 pkt.)
  • 6 .Pogoń Szczecin (11 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (11 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (10 pkt.)

Lech Poznań. To recepta "Kolejorza" na problemy w ataku?

Fatalna dyspozycja Christiana Gytkjaera w meczu z Lechią Gdańsk przyczyniła się do tego, że cała ofensywa Lecha kulała. W kluczowym dla dalszej części sezonu meczu z Jagiellonią Białystok Duńczyk ma się prezentować lepiej, a może tez liczyć na wsparcie nieobecnych w Gdańsku Joao Amarala i Timura Żamaletdinowa.

Lech jest ósmy i żeby mieć pewność gry w grupie mistrzowskiej, musi pokonać Jagiellonię Białystok. Aby tak się stało, powinien zagrać jednak o klasę lepiej niż w Gdańsku. Kluczowa będzie tu dyspozycja najlepszego snajpera poznaniaków Christiana Gytkjaera. Duńczyk ostatnio się zaciął, w pięciu kolejnych spotkaniach nie zdobył bramki. W Gdańsku nie oddał nawet strzału, a przez 97 minut spędzonych na murawie zaliczył zaledwie dziewięć podań, z tego tylko cztery były celne. W sumie zaś koledzy zagrywali do niego 18 razy, czyli średnio raz na pięć minut. Na dobrą sprawę Gytkjaer, mocno zniechęcony i pilnowany przez rywali, powinien zostać zmieniony. Tyle że trener Dariusz Żuraw nie miał na ławce żadnego innego napastnika. W sobotę w spotkaniu z Jagiellonią do takiej sytuacji już nie dojdzie.

Reklama

W kadrze meczowej powinien się bowiem znaleźć Timir Żamaletdinow - młody Rosjanin ostatnio został odesłany do rezerw, by w trzeciej lidze szukać formy. Zdaniem Żurawia tak się stało. - Pracowaliśmy cały tydzień i obaj wyglądają już znacznie lepiej i ten czas powinien im pozwolić dojść do lepszej dyspozycji. Pracowaliśmy zespołowo, ale też indywidualnie - mówi Żuraw. - Oni obaj bardzo chcą grać lepiej, ogromny potencjał Christiana doskonale znamy, zaś w Timurze też drzemią duże możliwości. W rezerwach zagrał znacznie lepiej niż tydzień wcześniej, zdobył bramkę, kolejnej mu sędzia nie uznał, doszedł jeszcze do kilku innych sytuacji. Oczywiście to inny poziom niż w ekstraklasie, ale ważne, że tworzył te okazje. Jestem przekonany, że da nam jeszcze trochę radości -ocenia trener Lecha. Rosjanin jest tylko wypożyczony do "Kolejorza" do końca tego sezonu.

Wsparciem dla Gytkjaera może też być powrót na boisko Joao Amarala. Portugalczyk doznał kontuzji w spotkaniu z Górnikiem Zabrze i opuścił wyjazd do Gdańska. - Od początku tygodnia trenuje z zespołem, wygląda bardzo dobrze i będzie brany pod uwagę tak przy wyborze meczowej osiemnastki, jak i ewentualnie do gry w pierwszym składzie. Jest piłkarzem o dużych umiejętnościach, może pomóc na kilku pozycjach, a ja go widzę na dziesiątce lub jedenastce. Czy wejdzie od pierwszej minuty, tego nie wiem. Zapewniam jednak, że dobrze pracował w tym tygodniu - twierdzi Żuraw. Amaral może zająć miejsce Darko Jevticia lub Tymoteusza Klupsia.

W sobotnim meczu z Jagiellonią w składzie Lecha zabraknie Tomasza Cywki oraz Juliusza Letniowskiego. Ten pierwszy będzie gotowy do gry już za tydzień, drugi - prawdopodobnie za dwa tygodnie.

Początek meczu z Jagiellonią - o godz. 18.

Andrzej Grupa

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Christian Gytkjaer | Joao Amaral | Timur Żamaletdinow

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje