Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (3 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (3 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (3 pkt.)
  • 4 .Legia Warszawa (3 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (1 pkt.)
  • 6 .Warta Poznań (1 pkt.)
  • 7 .Bruk-Bet Termalica (1 pkt.)
  • 8 .Cracovia (1 pkt.)

Lech Poznań. Stałe fragmenty gry najważniejsze w sparingu

Czwartkowy trening lechitów podczas zgrupowania w Ajia Napie poświęcony był stałym fragmentom gry. Podopieczni Nenada Bjelicy przygotowane rozwiązania przetestują w dzisiejszym sparingu z Ujpestem Budapeszt. Początek meczu o 14:00.

- Stałe fragmenty gry w piłce nożnej odgrywają bardzo ważną rolę. Przywiązujemy do nich dużą wagę. Im bliżej meczu, tym częściej zwracamy na nie uwagę. Wcześniej ustaliliśmy pewną strategię jaką będziemy przyjmowali przy organizacji stałych fragmentów gry - powiedział w rozmowie z oficjalną stroną internetową poznaniaków, trener bramkarzy Andrzej Dawidziuk.

Lechici podczas treningu podzieleni zostali na dwie grupy. Pierwsza odpowiadała za atakowanie, druga za bronienie dostępu do bramki podczas rozgrywania rzutów rożnych i wolnych. Egzekutorami byli ofensywni pomocnicy "Kolejorza": Radosław Majewski i Darko Jevtić.

Reklama

Co ciekawe, to Dawidziuk jest odpowiedzialny za rozwiązania defensywne. - Wiąże się to bezpośrednio z tym, że jednym z głównych ogniw gry defensywnej jest bramkarz. Uznaliśmy, że to właśnie do mnie należy cała strategia pracy zespołu pod własną bramką - mówi w rozmowie z lechpoznan.pl. Kwestie ofensywne pozostają w gestii Nenada Bjelicy i jego asystenta, Austriaka Renego Pomsa.  

Dzisiejsi rywale Lecha zajmują szóste miejsce w tabeli ligi węgierskiej. 

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | andrzej dawidziuk | Nenad Bjelica

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje