Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 4 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

Lech Poznań - Legia Warszawa. Marcin Drajer: Ten mecz może nie być kluczowy

- Jeśli Legia przegra w Poznaniu, a drużyny ją goniące zdobędą punkty, to jeszcze może się zrobić ciekawie – tak przed wznowieniem Ekstraklasy mówi były piłkarz Lecha, Widzewa czy Polonii Warszawa Marcin Drajer.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Lech Poznań - Legia Warszawa!

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

- Cieszę się, że sport wraca do funkcjonowania, a piłka nożna jest pierwszą dyscypliną, która dostała zgodę na grę w najwyższych klasach. Jestem ciekawy poziomu, bo to przerwa nietypowa, stanowiąca trzeci okres przygotowawczy. Szykują się ciekawe spotkania, a na dzień dobry klasyk Lech - Legia, który elektryzuje całą Polskę. Szkoda, że bez publiczności, ale po takiej przerwie każdy kto zasiądzie przed telewizorem i tak będzie zadowolony, że mecz się odbędzie - mówi Marcin Drajer, dziś pracujący w strukturach Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Kiedyś rozegrał 128 spotkań w Ekstraklasie, w barwach czterech klubów: Lecha, Polonii Warszawa, Widzewa Łódź i Rakowa Częstochowa. Była też mistrzem Europy do lat 16 w 1993 roku - w tamtym zespole grali m.in. Mirosław Szymkowiak, Arkadiusz Radomski, Jacek Magiera czy Mariusz Kukiełka.

Reklama

Głównym kandydatem do tytułu, także zdaniem Drajera, jest Legia. Aby w miarę spokojnie przystąpić do kolejnych spotkań, zespół z Warszawy nie może potknąć się jednak w Poznaniu. - Ten mecz będzie może nie kluczowy, ale znaczący w kontekście dalszego przebiegu ligi. Drugi zespół traci teraz osiem punktów, Lech i inni dziewięć, więc w przypadku porażki legionistów może zrobić się ciekawie. Na pewno Legii dojdzie wtedy większa presja - uważa Drajer. 

- Kto do pucharów? Nie możemy mówić, że tylko Lech i Legia są pewniakami, bo tu jest Cracovia i inne drużyny z czołówki. Trudno coś wyrokować po takiej przerwie. Od dechy do dechy śledzę Bundesligę, tam mecze są dość nietypowe, samy byłem zaskoczony ich poziomem. Być może spowodowane to było brakiem widzów, bo z każdą kolejną kolejką ta liga niemiecka się rozkręca. Myślę, że podobnie będzie w Ekstraklasie - uważa Drajer.

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Legia Warszawa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje