Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (10 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

​Lech Poznań - Legia Warszawa 2-1 w 34. kolejce Ekstraklasy

Dwukrotnie Muzyk został jednak pokonany. Najpierw po rzucie rożnym Modera - piłkę potylicą do bramki skierował Jóźwiak, którego źle pilnował Antolić. Na 2-0 podwyższył w 29.minucie 18-letni Jakub Kamiński, który zbiegł z lewego skrzydła do środka i uderzył w dalszy róg bramki. Dopisało mu przy tym szczęście, bo piłka otarła się jeszcze o piszczel Jędrzejczyka i odbiła od słupka, zanim wpadła do siatki.

Reklama

Dwubramkowe prowadzenie jak najbardziej oddawało to, co działo się na boisku. Legia w ofensywie była bardzo słaba - kiepsko prezentowali się obaj skrzydłowi, czyli Luquinhas i Paweł Wszołek. Do tego mało miejsca na rozgrywanie piłki miał Andre Martins. Jedyne strzały, jakie goście oddali przed przerwą, to niecelne uderzenia Pekharta i Gwili.

Druga połowa była już zupełnie inna. Legia prezentowała się znacznie lepiej, szczególnie po zmianie Stolarskiego na Luisa Rochę. Dużo dało też wejście Mateusza Cholewiaka, a i ostatni z rezerwowych Maciej Rosołek był bardziej aktywny od Pekharta. W 58. minucie prawą stroną przedarł się Wszołek, wycofał do Gwili, a Gruzin idealnie uderzył przy słupku. Tak się wydawało zza bramki, gdzie są stanowiska dziennikarskie. 

Problem pomocnika Legii polegał na tym, że trafił w nogę przebiegającego Cholewiaka. W 69. minucie Mickey van der Hart obronił strzał Rosołka, ale po rzucie rożnym w 71. minucie już skapitulował. Szatka nie upilnował Jędrzejczyka, którego głową uderzył piłkę w słupek. Najlepiej w sytuacji połapał się Igor Lewczuk i z bliska wepchnął futbolówkę do siatki.

Legia była po przerwie lepsza, Lech starał się utrzymać prowadzenie, nie ryzykował już ofensywnej gry i oszczędzał siły na dwa kolejne spotkania z Lechią Gdańsk. Emocje jednak były spore, bo oba zespoły dzielił tylko jeden gol. Nic się już jednak nie zmieniło i Legia na świętowanie mistrzostwa Polski będzie musiała poczekać jeszcze przynajmniej tydzień.

Andrzej Grupa, Poznań

Lech Poznań - Legia Warszawa 2-1 (2-0)

Bramki: 1-0 Jóźwiak 24, 2-0 Kamiński 29., 2-1 Lewczuk 71.

Lech: Van der Hart - Butko, Szatka, Crnomarković, Puchacz - Kamiński (70. Gumny), Moder, Tiba ŻK, Ramirez ŻK (72. Marchwiński), Jóźwiak - Żamaletdinow (83. Szymczak).

Legia: Muzyk - Stolarski (52. Rocha), Lewczuk, Jędrzejczyk, Karbownik - Wszołek, Antolić, Martins, Gwilia, Luquinhas ŻK (57. Cholewiak) - Pekhart (68. Rosołek).

Sędzia: Paweł Gil (Lublin).

Widzów: 8167.

PKO Ekstraklasa - wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki. Sprawdź szczegóły >>>

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Legia Warszawa | PKO Ekstraklasa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje