Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (13 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (10 pkt.)
  • 3 .Zagłębie Lubin (10 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (9 pkt.)
  • 5 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (6 pkt.)

Lech Poznań. Joao Amaral zdradził prawdziwy powód opuszczenia klubu

Najdroższy piłkarz Lecha Poznań Joao Amaral zimą został wypożyczony do portugalskiego Pacos de Ferreira, bo sam o to prosił, motywował zmianę klubu problemami osobistymi. Tymczasem w wywiadzie dla fachowego pisma "A Bola" przyznał, że jego problemem była "współpraca z trenerem, który przyszedł z rezerw". – Musi być naprawdę dobrym aktorem – komentuje trener Lecha Dariusz Żuraw.

Dla Lecha wtorek to ogólnie ciężki dzień, bo światło dzienne ujrzały dwie sprawy. Z jednej strony dwaj młodzi gracze - Emil Kryg i Mateusz Skrzypczak - złamali reżim sanitarny i bez maseczek uczestniczyli w imprezie z tłumem ludzi. Z drugiej zaś w mediach polskich pojawił się wywiad, który niespełna dwa miesiące temu Joao Amaral udzielił w Portugalii "A Boli". Mówił w nim, że "miał dobry sezon w Lechu, ale pod jego koniec przyszedł trener z zespołu rezerw i z jakiegoś powodu mu nie zaufał". 

Reklama

Tym trenerem był Żuraw, który rok temu zastąpił Adama Nawałkę, zdołał zapewnić drużynie miejsce w grupie mistrzowskiej, a później rozpoczął przebudowę zespołu. "Nie byłem nawet opcją, a chciałem mieć radość z gry. Trener mi ją odebrał" - mówił portugalskim dziennikarzom Amaral, za którego Lech zapłacił dwa lata temu ponad milion euro.

A jak to wyglądało jesienią? Amaral wystąpił w 15 meczach ligowych, w dziesięciu z nich od pierwszej minuty. Zdobył po bramce w obu spotkaniach z ŁKS Łódź, pokonał też bramkarza Piasta Gliwice. W sumie wypada gol co niespełna 280 minut. Miał spore wahania formy, znacznie lepiej prezentował się w ofensywie niż w grze obronnej. Zimą piłkarz poprosił o możliwość powrotu do Portugalii - chciał go klub Pacos de Ferreira. Lech zgodził się na wypożyczenie, Amaral motywował to problemami osobistymi i faktem, że jego partnerka będzie rodzić dziecko. 

Dowiedz się więcej na temat: Joao Amaral

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje