Reklama

Reklama

​Lech Poznań. Gumny i Tomczyk będą gotowi do gry po kontuzjach

Nieoczekiwana przerwa w rozgrywkach Ekstraklasy spowodowana pandemią koronawirusa pozwoliła kontuzjowanym piłkarzom wrócić do zdrowia. W Lechu Poznań Paweł Tomczyk zdążył już wyleczyć uraz łokcia, a Robert Gumny za kilka tygodni powinien być gotowy do gry.

Tomczyk miał dużego pecha podczas zimowego okresu przygotowawczego. W styczniu, krótko przed wylotem ma zgrupowanie do Turcji, nieszczęśliwie upadł na boisko i doznał poważnego urazu łokcia. Zamiast szlifować formę w Belek przechodził zabiegi w Poznaniu. Gumny z kolei już w grudniu ubiegłego roku przeszedł operację kolana.

Piłkarze reprezentacji młodzieżowej wracają do pełnej formy. Tomczyk zapewnił, że gdy tylko rozpoczną się treningi na boisku, będzie do dyspozycji sztabu szkoleniowego.

- Przed wybuchem pandemii nie byłem jeszcze gotów do grania. Przechodziłem rehabilitację - raz, dwa razy w tygodniu odwiedzałem osteopatę. Teraz jestem praktycznie gotowy na 100 procent - powiedział 21-letni napastnik "Kolejorza" w klubowej telewizji.

Reklama

Nieco inaczej wygląda powrót do zdrowia Gumnego. W jego przypadku leczenie miało potrwać ok. sześć miesięcy, więc prawdopodobnie nie pojawiłby się już na boisku w tym sezonie.

- Cały czas przechodziłem rehabilitację w klinice Rehasport, a teraz pracuję indywidualnie. Myślę, że gdy wznowimy treningi, będę mógł już pracować z zespołem, bo na ten termin przewidziano koniec rehabilitacji. Wszystko zależy od mojego kolana, cały czas staram się prowadzić jak najlepiej. Z jednej strony to dla mnie jest jakaś pozytywna strona tej przerwy, bo nie +uciekają+ mi mecze, ale wolałbym, żeby było normalnie na świecie - zapewnił obrońca Lecha.

Jeśli rozgrywki zostaną wznowione, poznańską drużynę czekają intensywne tygodnie, gdyż występuje ona jeszcze w Pucharze Polski. - Muszę grać jak najwięcej, jestem przygotowany na mecze co trzy dni - stwierdził Tomczyk.

- Na taką intensywność meczów potrzeba będzie szerokiej kadry, więc dobrze by było, gdybyśmy byli zdrowi i gotowi do gry. Jesteśmy młodym zespołem, głodnym piłki. Dobrze wyglądaliśmy motorycznie przed przerwą w rozgrywkach, dlatego jestem optymistą. Ta intensywność może akurat wyjść nam na dobre - dodał Gumny.

Według nieoficjalnych jeszcze ustaleń Ekstraklasa ma ruszyć 30 maja - Lech u siebie będzie podejmował Legię Warszawa. Trzy dni wcześniej ma rozegrać ćwierćfinał Pucharu Polski - na wyjeździe ze Stalą Mielec. Po 26. kolejkach podopieczni Dariusza Żurawia zajmują piąte miejsce w tabeli. Do wicelidera Piasta Gliwice tracą tylko jeden punkt, do prowadzącej Legii - dziewięć.

Marcin Pawlicki

Reklama

Reklama

Reklama