Reklama

Reklama

Lech Poznań - Dolcan Ząbki 3-2 w sparingu

W ostatnim sparingu przed wznowieniem ekstraklasy wicemistrz Polski Lech Poznań pokonał w Uniejowie pierwszoligowy Dolcan Ząbki 3-2 (3-1).

W ostatnim sparingu przed wznowieniem ekstraklasy wicemistrz Polski Lech Poznań pokonał w Uniejowie pierwszoligowy Dolcan Ząbki 3-2 (3-1).

Poznaniacy nie mieli za dużo wolnego po powrocie ze zgrupowania w Hiszpanii - w domach byli w nocy z czwartku na piątek, w sobotę rano musieli jechać do Uniejowa na mecz z Dolcanem. Trener Mariusz Rumak w pierwszej połowie wystawił prawdopodobnie taki skład, jaki wybiegnie na boisko za osiem dni przeciwko Śląskowi Wrocław. Zmiana w nim będzie pewnie jedna - zamiast Krzysztofa Kotorowskiego w bramce stanie Maciej Gostomski. Tym razem jako pierwszy na boisko wyszedł starszy o 12 lat od kolegi Kotorowski, ale zapewne dlatego, że w tej części gry golkiper Lecha miał mieć mniej pracy.

Reklama

Trener Mariusz Rumak wystawił najsilniejszy skład - piłkarzy, którzy przepracowali cały okres przygotowawczy. Stąd w ataku miejsce znalazł Kasper Hamalainen, a nie Łukasz Teodorczyk.

Początkowo dość nieoczekiwanie przeważał pierwszoligowiec z Ząbek, a byli pokonania Kotorowskiego był Dariusz Zjawiński. Od 8. minuty Dolcan powinien grać w dziesiątkę - bramkarz Rafał Leszczyński zatrzymał piłkę ręką poza polem karnym i zobaczył czerwoną kartkę. Po protestach z obu stron ostatecznie uznano, że reprezentant Polski może grać dalej.

Bramkarz Dolcanu dość szybko został jednak pokonany - i to dwukrotnie. W 16. minucie dobrym odbiorem - po raz kolejny w ostatnim czasie - popisał się Karol Linetty. Zagrał do Hamalainena, ten zaś asystował przy trafieniu Gergo Lovrencsicsa. Dwie minuty później było już 2-0, bo w zamieszaniu pod bramką Leszczyńskiego najlepszym refleksem wykazał się Łukasz Trałka.

Dolcan strzelił kontaktowego gola za sprawą Dariusza Zjawińskiego (wykorzystał sytuację sam na sam z Kotorowskim), zaś na 3-1 w 31. minucie podwyższył Daylon Claasen. Reprezentant RPA, choć jest jednym z niższych piłkarzy w zespole, celnie uderzył piłkę głową.

W drugiej połowie w Lechu wystąpili już zupełnie nowi piłkarze, w tym gracze z trzecioligowych rezerw. To Dolcan miał w tej części meczu więcej okazji bramkowych, m.in. Gostomski obronił strzał Zjawińskiego. Napastnik z Ząbek pokonał jednak bramkarza Lecha na kilka minut przed końcem, gdy wykończył kontratak. Wcześniej bramki dla Lecha mogli zdobył Paulus Arajuuri oraz Teodorczyk.

Pierwszy ligowy mecz w tym roku Lech rozegra w następną niedzielę - podejmie na swoim stadionie Śląsk Wrocław.

Lech Poznań - Dolcan Ząbki 3-2 (3-1)

Bramki: 1-0 Lovrencsics 16., 2-0 Trałka 18., 2-1 Zjawiński 27., 3-1 Claasen 31., 3-2 Zjawiński 86.

Lech w I połowie: Kotorowski - Kędziora, Kamiński, Wołąkiewicz, Douglas - Trałka, Linetty - Pawłowski, Claasen, Lovrencsics - Hamalainen.

Lech w II połowie: Gostomski - Możdżeń, Arajuuri, Arboleda, Henriquez - Zgarda, Injac - Orłowski (69. Dejewski), Kownacki, Wożniak - Teodorczyk.

Dolcan: Leszczyński - Klepczarek, Długołęcki (46. Zembrowski), Matuszczyk (46. Jakubik) - Tarnowski (46. Świerblewski), Matuszek, Łuszkiewicz (69. Bazler), Osoliński (46. Piesio), Wiśniewski (46. Sierpina), Mazek (46. Prejs, 75. Wiśniowski) - Zjawiński.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy