Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (68 pkt.)
  • 2 .Piast Gliwice (57 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (57 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (53 pkt.)
  • 5 .Cracovia (52 pkt.)
  • 6 .Lechia Gdańsk (52 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (49 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (47 pkt.)

Lech Poznań. Do Lubina bez Jóźwiaka i Crnomarkovicia

Bez dwóch piłkarzy pauzujących za żółte kartki - Kamila Jóźwiaka i Djordje Crnomarkovicia Lech Poznań zagra w sobotę w Lubinie z Zagłębiem. Oba zespoły w diametralnie różnych nastrojach podejdą do tego spotkania.

W pierwszym pojedynku po restarcie ligi poznaniacy przegrali u siebie z Legią 0-1, lubinianie z kolei nieoczekiwanie gładko wygrali w Szczecinie z Pogonią 3-0. Trener "Kolejorza" Dariusz Żuraw zapewnia jednak, że jego podopieczni odbudowali się mentalnie po porażce w klasyku PKO Ekstraklasy.

Reklama

"Szybko zamknęliśmy ten ostatni mecz. W poniedziałek przeprowadziliśmy analizę, omówiliśmy lepsze i gorsze strony tego spotkania, co musimy jeszcze poprawić. Mam nadzieję, że nie będziemy żyć historią, tylko postaramy się patrzeć do przodu" - podkreślił szkoleniowiec na konferencji prasowej.

Po spotkaniu z warszawską drużyną nie po raz pierwszy w tym sezonie fala krytyki spadła na bramkarza Mickey'a van der Harta. Holender tak niefortunnie piąstkował piłkę, że trafił nią w plecy kolegi z drużyny - Crnomarkovicia, a futbolówkę do pustej bramki praktycznie z linii bramkowej skierował Tomas Pekhart. Żuraw na razie nie zakłada odesłanie golkipera na ławkę rezerwowych.

"Jeżeli tylko zobaczę w oczach Mickey'a, że będzie potrzebował jakiejś przerwy, to ją dostanie. Nie mam zwyczaju po jednym błędzie wysyłać zawodnika na ławkę. Takie jest życie sportowca. Trzeba mieć twardą skórę, a ja liczę, że w Lubinie Mickey zagra dobry mecz" - podkreślił opiekun lechitów.

Van der Hart jest wciąż numerem jeden, ale już wkrótce może mieć poważnego konkurenta. Od czwartku na testach medycznych przebywa inny bramkarz z ligi holenderskiej - Filip Bednarek. 27-latek, który jest starszym bratem Jana Bednarka, byłego obrońcy Lecha, jeszcze jako junior wyjechał do Holandii, a karierę rozpoczął FC Twente Enschede. Ostatnio występował w SC Heerenveen, w barwach którego w tym sezonie Eredivisie rozegrał sześć spotkań. W związku z pandemią koronawirusa liga holenderska zakończyła swoje rozgrywki.

"Jeśli testy przejdzie pomyślnie, to jutro podpisze kontrakt. Będzie on obowiązywał od 1 lipca, ale nie oznacza to, że zagra w Lechu jeszcze w tym sezonie" - wyjaśnił rzecznik prasowy poznańskiego klubu Maciej Henszel.

Dowiedz się więcej na temat: Dariusz Żuraw | Lech Poznań

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje