Reklama

Reklama

  • 1 .Wisła Kraków (4 pkt.)
  • 2 .Lech Poznań (4 pkt.)
  • 3 .Radomiak (4 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (3 pkt.)
  • 5 .Piast Gliwice (3 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (3 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (3 pkt.)
  • 8 .Legia Warszawa (3 pkt.)

Lech Poznań. Długa praca i jest następca Gytkjaera - Mikael Ishak

Lechowi brakuje jednego punktu, aby zakwalifikować się do europejskich pucharów - planem "Kolejorza" jest zdobycie go w środowym starciu z Cracovią. W poznańskim klubie poważnie pracują nad wzmocnieniami drużyny na kolejny sezon.

Lech pozyskał już prawego obrońcę Alana Czerwińskiego z Zagłębia Lubin, bramkarza Filipa Bednarka, od lat grającego w Holandii, a dziś testy medyczne w klinice Rehasport przechodzi Mikael Ishak. 27-letni Asyryjczyk, czterokrotny reprezentant Szwecji, ma zastąpić Christiana Gytkjaera.

Duńczyk też trafił do Poznania w wieku 27 lat, też z drugiej Bundesligi - po problematycznym dla siebie sezonie. W Lechu świetnie się odbudował, teraz może liczyć - prawdopodobnie w Rosji - na znacznie wyższy kontrakt.

- Kilka tygodni temu mówiłem, że mamy wyselekcjonowaną trójkę zawodników, Mikael był wysoko w tej trójce. Mam nadzieję, że przejdzie testy medyczne i będzie to strzał w dziesiątkę. Nawet w dziewiątkę - mówi uśmiechnięty trener Lecha Dariusz Żuraw.

Reklama

- Bardzo długo pracowaliśmy nad tym transferem, dalej pracujemy nad innymi. Nie wiem czy to, że udało nam się go ściągnąć, jest efektem koronawirusa czy nie. Wiele rzeczy się zmieniało, był taki moment, tak się wydawało, że nie będziemy w stanie go pozyskać. Udało się jednak, to najważniejsze - dodaje Żuraw.

Nazwiska kolejnych nowych graczy powinny być znane wkrótce - wiele zależy od tego, kto zostanie sprzedany. Jeśli z klubu odejdzie Kamil Jóźwiak, być może poznański klub sięgnie po Damjana Bohara z Zagłębia. Za tydzień Lech ogłosi też decyzje co do Timura Żamaletdinowa i Bohdana Butki - obaj są wypożyczeni.

- Pewne rzeczy w tych kwestiach już wiemy - zdradza Żuraw, ale nie chce dzielić się szczegółami. Podobnie zresztą wygląda z pięcioma zawodnikami, którzy byli wypożyczeni z Lecha, m.in. Joao Amaralem.

W środę Lech zagra na stadionie im. Józefa Piłsudskiego z Cracovią i jego celem jest zdobycie co najmniej jednego punktu. - Mamy zamiar powalczyć w dwóch ostatnich meczach o sześć punktów - prostuje trener Żuraw.

Tego jednego punktu "Kolejorz" potrzebuje do zapewnienia sobie co najmniej trzeciego miejsca, dającego prawo gry w eliminacjach Ligi Europejskiej. Sześć punktów może mu z kolei dać wicemistrzostwo Polski, o które walczy z Piastem Gliwice.

- Cracovia to zespół wybiegany, silny fizycznie, więc mecz, jak zawsze z nią, będzie trudny. Wiemy jednak, że jesteśmy już blisko końca sezonu. Nie ma żadnych nowych urazów, jest zmęczenie, ale to normalne teraz we wszystkich zespołach. Będziemy dobrze przygotowani do spotkania w Krakowie - kończy Żuraw, który jako pierwszy trener Lecha od sześciu lat przepracuje z drużyną... pełen sezon.

Mecz Cracovia - Lech w środę o godz. 20.30.

Andrzej Grupa

Ekstraklasa: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Dowiedz się więcej na temat: Christian Gytkjaer | Lech Poznań

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje