Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (0 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (0 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (0 pkt.)
  • 7 .Podbeskidzie B.-B. (0 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (0 pkt.)

Lech Poznań. Dariusz Żuraw: Piast Gliwice niewiele się zmienił

Piłkarze Piasta Gliwice mają w nogach już trzy spotkania o stawkę, ale czy to będzie naszym atutem, trudno powiedzieć - uważa trener Lecha Poznań Dariusz Żuraw przed wyjazdowym spotkaniem pierwszej kolejki Ekstraklasy z mistrzem Polski.

Lechici z nowymi i dużymi nadziejami przystępują do rozgrywek po wyjątkowo nieudanym poprzednim sezonie, w którym zajęli dopiero ósme miejsce. Poznaniacy nie grają też w europejskich pucharach, co w ostatnim czasie było rzadkością. Ich najbliższy rywal z kolei już zdążył odpaść w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. W dość pechowych okolicznościach gliwiczanie przegrali w środę z BATE Borysów 1-2, choć na osiem minut przed końcem spotkania wygrywali 1-0. Ten wynik premiował ich do następnej rundy.

Reklama

Żuraw oglądał w Gliwicach spotkanie mistrza kraju z Białorusinami. Jego zdaniem, trudno wyrokować, na ile ta porażka może przełożyć się postawę Piasta w sobotnim meczu.

- Nie wiem tego, ale to nie jest mój problem. My musimy się skupić nad tym, co my chcemy grać - podkreślił na konferencji szkoleniowiec Lecha.

- Mecz z nami będzie dla Piasta czwartym w ciągu 10 dni. Mają za sobą spotkania o stawkę, my dopiero zaczynamy. Trudno jednoznacznie odpowiedzieć, czy to może być naszym atutem. Myślę, że troszeczkę mogą czuć w nogach te mecze, niektórzy zagrali trzy razy po 90 minut. Dużą niewiadomą jest też, w jakim składzie Piast wystąpi przeciwko nam - ocenił.

Jego zdaniem Piast niewiele się zmienił w porównaniu do poprzedniego sezonu.

- To solidny zespół, dobrze zorganizowany, niewiele się zmieniło w porównaniu do tego, co grali wcześniej. Oczywiście są drobne korekty kadrowe. Jest to zespół przede wszystkim zdyscyplinowany, bardzo dobrze zorganizowany, szybko wracający po stracie piłki do średniego bądź niskiego pressingu. Mają swoje atuty w postaci Joela Valencii czy Piotra Parzyszka. Na pewno jest to zespół, z którym można powalczyć, a te dwa ostatnie mecze Piasta pokazały, że można wygrać na ich boisku - zaznaczył opiekun "Kolejorza".

Żuraw nie chciał zdradzić, w jakim składzie drużyna wystąpi przeciwko mistrzowi Polski. - Mam może jeszcze dwa znaki zapytania, ale nie mogę zdradzać szczegółów. Poza Julkiem Letniowskim, wszyscy zawodnicy są zdrowi i do mojej dyspozycji. Mam duży ból głowy nie tylko jeśli chodzi o podstawowy skład, ale także o osiemnastkę meczową - powiedział.

Przed sobotnim pojedynkiem do poznańskiej drużyny dołączy słowacki obrońca Lubomir Satka. W czwartek w Krakowie rozegra on ostatnie spotkanie w barwach DAC Dunajska Streda przeciwko Cracovii w ramach pierwszej rundy eliminacji Ligi Europy.

- Lubomir w piątek do nas dołączy, a dzień później będzie uczestniczył w porannym rozruchu - wyjaśnił szkoleniowiec. Jego udział w meczu w Gliwicach jest praktycznie nierealny.

Mecz Piasta z Lechem rozegrany zostanie w sobotę o godz. 20.

Marcin Pawlicki

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Piast Gliwice

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje