Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Lech Poznań - Bandirmaspor 1-0. Ależ debiut Bartosza Salamona - od razu gol

Szesnaście lat czekał Bartosz Salamon na debiut w swoim macierzystym klubie, Lechu Poznań. Jedenaście minut w tym debiucie czekał na gola. Poznaniacy wygrali z tureckim zespołem Bandirmaspor 1-0.

Bartosz Salamon przez 14 lat gry we Włoszech przemierzył wiele klubów i stadionów. Mówi, że w żadnym nie czuł się tak dobrze jak przy Bułgarskiej. Gdy podpisał kontrakt z Lechem Poznań - a miało to miejsce w sobotę - poczuł się na tyle swobodnie, że już podczas zgrupowania Lechitów w Belek zaczął instruować swoich kolegów. 

Reklama

Mecz z zespołem Bandirmaspor był debiutem wychowanka Lecha w jego szeregach, bowiem przed wyjazdem do Włoch nie miał on okazji zagrać dla niego. I było to wejście bardzo mocne. Po zaledwie 11 minutach gry i nacisku na Turków pod ich polem karnym Bartosz Salamon pozostał na połowie rywali. To pozwoliło mu strzelić gola po zagraniu Jakuba Kamińskiego.

W rozgrywkach włoskiej Serie B wychowanek Lecha też strzelał gole, ale głównie głową, z wykorzystaniem 191 cm wzrostu. W meczu z Bandirmaspor natomiast uderzył prawa nogą i to wspaniale. Po efektownym strzale piłka wpadła pod poprzeczkę.

Wejście smoka, można powiedzieć. Bartosz Salamon nie był jedynym debiutantem, który wyszedł w wyjściowym składzie Kolejorza. Trener Dariusz Żuraw wystawił też Jespera Karlströma, który zaprezentował się udanie - grał odważnie, pokazywał się do gry, nie notował strat.
W drugiej połowie pojawili się kolejni debiutanci np. Chorwat Antonio Milić oraz liczne grono młodych graczy Akademii Lecha, których trener Żuraw wziął na zgrupowanie Turcji. Z grona siedmiu młodziutkich Lechitów zaproszonych na treningi z pierwszym zespołem pięciu graczy poleciało do Belek, gdzie odbył się mecz.

Lech - Bandirmaspor na początek zgrupowania

Bandirmaspor to zespół drugiego poziomu ligi tureckiej, znajdujący się w środku tabeli. Miał w szeregach kilku ciekawych zawodników, na czele z bardzo silnych napastnikiem Mickaelem Pote rodem z Beninu. Zabrakło za to wartego niegdyś 17 mln euro Iworyjczyka Laciny Traore. Turcy pokazali się z dobrej strony i już w pierwszej połowie nie ustępowali specjalnie Lechowi. Ten przeważał, ale Bandirmaspor oddał więcej strzałów, tyle że niecelnych. Raz udało się Turkom uderzyć słupek bramki, w której stał Mickey van der Hart.

Powrót do gry Holendra był dużym wydarzeniem meczu, bo nie widzieliśmy go w bramce Kolejorza od letniego meczu półfinału Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. Odniósł wtedy poważną kontuzję braku. Z Turkami zagrał pierwsze 45 minut, po przerwie zmienił go Filip Bednarek - nominalny bramkarz Lecha jesienią 2020 roku.

Po przerwie, gdy skład poznaniaków został mocno omdłodzony, blisko zdobycia gola był Mohammad Awwad, ale nie sięgnął piłki pod bramką rywali. Doskonałą, klarowną okazję miał też Michał Skóraś, ale strzelał zamiast podawać i został zablokowany. Najlepszą okazję stworzyłsobie jednak piłkarz z Izraela w 73. minucie, gdy piłkę po jego strzale obronił turecki bramkarz. W tym okresie Kolejorz stworzył wiele szans bramkowych, mieli je Filip Szymczak i Antoni Kozubal, ale drugiego gola już nie strzelił.

Kolejny mecz poznaniaków - w niedzielę 17 stycznia o godz. 15 z Dynamem Moskwa.

Lech Poznań - Bandirmaspor 1-0 (1-0)

Bramka: 1-0 Salamon (11.) 

Lech w pierwszej połowie: Van der Hart - Czerwiński, Šatka, Salamon, Puchacz - Sykora, Karlström, Tiba, Kamiński - Marchwiński - Ishak

Lech w drugiej połowie: Bednarek - Borowski, Rogne, Milić, Krawieć - Skóraś, Kozubal, Ławrynowicz, Palacz - Awwad - Szymczak  






Reklama

Reklama

Reklama

Reklama