Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (41 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (37 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (35 pkt.)
  • 4 .Radomiak (35 pkt.)
  • 5 .Lechia Gdańsk (33 pkt.)
  • 6 .Wisła Płock (29 pkt.)
  • 7 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 8 .Stal Mielec (28 pkt.)

Lech Poznań - Arka Gdynia 1-1 w 20. kolejce Ekstraklasy

Lech Poznań tylko zremisował z Arką Gdynia 1-1, choć od 25. minuty grał w liczebnej przewadze. "Kolejorz" nie przegrał szóstego meczu z rzędu, a Arka - czwartego.

Kliknij, by przejść do zapisu relacji na żywo z meczu Lech Poznań - Arka Gdynia

Zapis relacji na żywo na urządzenia mobilne z meczu Lech - Arka

Ostatnie spotkanie w tym roku na stadionie w Poznaniu było niezłe, choć mocno zaskakujące. Lech miał wielką ochotę z przytupem zakończyć rok - zwycięstwo pozwoliłoby mu zachować kontakt z czołówką. Arka wydostała się ostatnio ze strefy spadkowej, wygrała dwa mecze z rzędu, ale w Poznaniu nikt nie stawiał jej w roli faworyta. O mały włos nie przedłużyłaby tej serii, choć przez ponad godzinę grała w osłabieniu.

Reklama

Lech od początku był zespołem dominującym. Nie miał wielu okazji bramkowych, ale mógł spokojnie prowadzić 1-0. Już w trzeciej minucie akcję gospodarzy świetnym wybiciem rozpoczął Mickey van der Hart, Kamil Jóźwiak podciągnął piłkę w pole karne i zagrał do Darko Jevticia. Szwajcar jednak źle przyjął futbolówkę, a jego strzał w drugie tempo został zablokowany. Pięć minut później Jóźwiak przymierzył z lewej strony bramki, ale Pavels Steinbors znakomicie wybił piłkę poza boisko.

Mecz od początku był ostry - w pierwszych 20 minutach sędzia Krzysztof Jakubik pokazał cztery żółte kartki, choć nie zawsze w tych momentach, gdy trzeba było. W 25. minucie wyciągnął za to z kieszonki czerwony kartonik - zobaczył go Damian Zbozień, który powalił przed polem karnym szybszego od siebie Tymoteusza Puchacza. Grająca w dziesiątkę Arka skupiła się już na obronie, ale czyniła to na tyle dobrze, że Lech miał ogromne problemy z dochodzeniem do czystych pozycji. Dopiero w 39. minucie Puchacz z lewej strony boiska idealnie dograł przed bramkę, Gytkjaer uderzył bez przyjęcia, ale Łotysz znów był na posterunku.

I gdy wydawało się, że oba zespoły będą już mogły udać się do szatni, Arka zadała zaskakujący cios. W doliczonym czasie Mateusz Młyński po raz kolejny ograł Wołodymyra Kostewycza, zagrał w pole karne, a Fabian Serrarens wbiegł przed Djordje Crnomarkovicia i lekkim strzałem pokonał van der Harta. Holender zdołał odbić piłkę w okolicy linii bramkowej, ale trafił w nogę Macieja Jankowskiego.

Podrażniony stratą gola Lech zaczął drugą połowę bardzo mocno. Już po kilkudziesięciu sekundach świetną akcją popisał się Puchacz, ale zagranej przez niego piłki nie zdołał wepchnąć do bramki Gytkjaer.

Chwilę później z 12 metrów strzelał Jóźwiak, ale nad poprzeczką. Arka wycofała się w okolice swojego pola karnego, Lech atakował wysokim pressingiem przy każdej próbie wyprowadzenia piłki przez rywali. Niewiele jednak z tych akcji wynikało, bo gdynianie blokowali uderzenia Jevticia czy Puchacza. Sami zresztą mogli w 59. minucie podwyższyć prowadzenie, gdy przed swoim polem karnym fatalnie zagrał Tomasz Dejewski. Michał Nalepa nie trafił jednak w bramkę.

Z każdą minutą Lech jednak tracił koncepcję w jaki sposób grać, aby wyrównać. Darko Jevtić starał się przegrywać akcje w poprzek boiska, ale dośrodkowania ze skrzydeł nie dawały żadnego efektu. Kilka efektownych rajdów przeprowadził Kamil Jóźwiak, ale to wciąż nie powodowało, by Steinbors musiał się dodatkowo stresować. W 74. minucie piękny strzał zza pola karnego oddał rezerwowy Joao Amaral - piłkę trącił jeszcze nogą jeden z graczy Arki. Leciała ona w okolice okienka bramki, ale znów kapitalnym refleksem i umiejętnościami popisał się Steinbors. Łotysz skapitulował jednak po rzucie rożnym, gdy piłkę do siatki wbił Lubomir Szatka.

"Kolejorz" w tym momencie rzucił wszystkie siły do ataku, na boisku pojawił się drugi napastnik Paweł Tomczyk. Lech w tym sezonie aż 13 ze swoich 32 bramek zdobył po 80. minucie meczu - miał prawo liczyć, że tym razem będzie podobnie. I tak mogło być - w 92. minucie znakomitą okazję zmarnował Tomczyk.

Andrzej Grupa, Poznań

Ekstraklasa - wyniki, terminarz, tabela, strzelcy

Lech Poznań - Arka Gdynia 1-1 (0-1)

Bramki: 0-1 Serrarens (45+1.), 1-1 Szatka (74.)

Lech: van der Hart - Szatka, Dejewski, Crnomarković ŻK, Kostewycz - Jóźwiak, Muhar (55. Amaral), Moder (77. Tomczyk), Jevtić, Puchacz  ŻK (82. Kamiński) - Gytkjaer.

Arka: Steinbors - Zbozień CzK, Helstrup ŻK, Marić, Marciniak - Młyński (70. Wawszczyk), Vejinović, Nalepa (90. +1 Busuladzić), Budziński (28. Danch) - Serrarens.

Widzów: 7641.

Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce).

Ranking piłkarzy Ekstraklasy - sprawdź!

Reklama

Reklama

Reklama