Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (29 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (25 pkt.)
  • 7 .Lech Poznań (25 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (25 pkt.)

​Lech - Podbeskidzie 4-0. Żuraw: W Lizbonie musiałem tak zrobić

- Chciałbym mieć taki komfort, by na każdy mecz mieć przygotowanych wszystkich piłkarzy. Tak w Lizbonie nie było - mówił po meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała trener Lecha Poznań Dariusz Żuraw.

Za "Kolejorzem" siedem szalonych dni, w których zdążył pokonać 1-0 w Gdańsku Lechię, przegrać 0-4 w Lizbonie z Benficą i dzisiaj ograć 4-0 Podbeskidzie Bieslko-Biała. Wciąż gorącym tematem pozostaje to, jaki skład trener Dariusz Żuraw wystawił przeciw Benfice. W Portugalii na ławce zostali m.in. Mikael Ishak, Dani Ramirez, Jakub Moder i Thomas Rogne, a do swojego kraju nie poleciał nawet Pedro Tiba. Szkoleniowiec był krytykowany za taką decyzję, ale on broni swojego stanowiska. 

Reklama

- Tłumaczyłem już przed tamtym meczem, że nie ustalam składu na trzy, cztery spotkania, ale na jedno. Już po meczu z Lechią niektórzy zawodnicy wyglądali... No, potrzebowali odpoczynku i ja im ten odpoczynek dałem. Mogłem zestawić inny skład, ale rozmawiałem ze sztabem medycznym, z piłkarzami i wybrałem taki, jaki był w tamtej chwili potrzebny. Nie dlatego, że chciałem coś ekstra zmienić - tłumaczył dziś Żuraw, który na starcie z ostatnim zespołem Ekstraklasy wystawił wszystkie swoje gwiazdy. W efekcie po 53 minutach było już 4-0, a lechici mogli bawić się piłką, zamiast za wszelką cenę dążyć do podwyższenia rezultatu. 

- Mieliśmy trochę problemów, by złapać swój rytm w pierwszej połowie, ale po strzeleniu pierwszego gola i dołożeniu drugiego, wyglądało to już lepiej. Później była szybka trzecia bramka po przerwie, czwarta i spotkanie zostało rozstrzygnięte. Nie wszystko mi się dzisiaj podobało, ale nie będę, przy wyniku 4-0 i zagraniu drugiego spotkania na zero z tyłu, narzekał - stwierdził Żuraw, który nie wie jeszcze jak będzie wyglądał skład drużyny na czwartkowe starcie ze Szkotami. 

- Przed samym meczem będę wiedział, w jakim stanie są zawodnicy i wtedy ustalę najlepszy skład - powiedział Żuraw. Później Lecha czekają jeszcze trzy ligowe spotkania: ze Stalą Mielec, Pogonią Szczecin i Wisłą Kraków. - Przeżywamy spotkania w Lidze Europy, ale wiemy też, że dużo jest innych spotkań. Te, które zostały, są bardzo istotne, szczególnie w lidze, bo chcielibyśmy wiosną mieć szansę powalczyć o najwyższe cele. A wiemy dobrze, że spotkań w tym sezonie jest mniej i każda strata punktów jest bolesna - zakończył Żuraw.

Andrzej Grupa

Ekstraklasa: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Dariusz Żuraw

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje