Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (17 pkt.)
  • 3 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 4 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (14 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (12 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (11 pkt.)

Lech - Nicki Bille Nielsen: Nic nie wiem o zmianie trenera

Duński napastnik Nicki Bille Nielsen był bohaterem pucharowego meczu Podbeskidzia z Lechem. Po raz pierwszy na polskich boiskach zdobył dwa gole, a "Kolejorz" wygrał na wyjeździe w 1/16 PP z "Góralami" aż 3-0. - Przystąpiliśmy do tego meczu z respektem, bo nie wygraliśmy czterech meczów z rzędu, a ostatni raz przegraliśmy w Bielsku 1-4 - mówił po spotkaniu napastnik Lecha.

28-letni Nielsen obie bramki zdobył w drugiej połowie. Najpierw wykorzystał świetne podanie Szymona Pawłowskiego, a w końcówce popisał się technicznym uderzeniem, ładnie przerzucając piłkę nad wychodzącym z bramki bramkarzem bielszczan. 

- Zdawaliśmy sobie sprawę, że nie będzie nam łatwo. Nie wygraliśmy przecież czterech meczów z rzędu. Od początku zaczęliśmy jednak dobrze, stworzyliśmy sobie kilka bramkowych okazji. Z minuty na minutę miałem przekonanie, że będzie dobrze i tak faktycznie było - tłumaczy Nielsen. 

Pytamy, czy efektowna wygrana z liderem I ligi pomoże zespołowi przed kolejnym spotkaniem w lidze z Cracovią w piątek? - Oczywiście. Nie jest łatwo, kiedy drużyna nie wygrywa. Nie ma atmosfery, nie ma żartów, zadowolenia. Ta wygrana na pewno pomoże nam przed kolejnym meczem z Cracovią i doda pewności siebie - uważa duński napastnik. 

Reklama

Czy słyszał coś o spodziewanej zmianie na ławce trenerskiej? Od kilku dni głośno mówi się przecież i pisze, że Jana Urbana zastąpić ma Czech Radoslav Latal... 

- Nie słyszałem o tym, nie czytałem. Pierwszy raz teraz dowiaduję się o tym. Nie będę więc tego komentował - mówi krótko Nielsen.

Michał Zichlarz, Bielsko-Biała

Puchar Polski: sprawdź wyniki!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje