Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (0 pkt.)
  • 2 .Jagiellonia Białystok (0 pkt.)
  • 3 .Lech Poznań (0 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (0 pkt.)
  • 5 .Legia Warszawa (0 pkt.)
  • 6 .Piast Gliwice (0 pkt.)
  • 7 .Podbeskidzie B.-B. (0 pkt.)
  • 8 .Pogoń Szczecin (0 pkt.)

Lech chce podtrzymać świetną wyjazdową passę

W optymalnym składzie piłkarze Lecha Poznań zagrają w drugi dzień Świąt Wielkanocnych w Szczecinie z Pogonią w 20. kolejce ekstraklasy. Kolejorz liczy na podtrzymanie znakomitej wyjazdowej passy - siedmiu kolejnych zwycięstw.

Poznaniacy na boiskach rywali zdobyli w tym sezonie 27 punktów i wygrali siedem kolejnych meczów. W lany poniedziałek lechici w najsilniejszym składzie zagrają w Szczecinie z Pogonią. Pochodzący z Drawska Pomorskiego trener Lecha Mariusz Rumak zdaje sobie sprawę, jak duże znaczenie dla kibiców obu drużyn mają pojedynki poznańsko-szczecińskie.

Reklama

- Wiem jak ważne dla kibiców Pogoni są mecze z Lechem i odwrotnie. Jedziemy do Szczecina po prawie siedmiu latach przerwy, spodziewam się więc pełnego stadionu, na którym prawie wszyscy będą przeciwko nam. Ale my lubimy grać w takiej atmosferze. W Pogoni pracuje nowy trener, a więc są tam nowe nadzieje. Na pewno to też jest jakaś dodatkowa otoczka tego spotkania - powiedział na konferencji prasowej Rumak.

Szczecinianie przeciwko Lechowi zagrają pod wodzą Dariusza Wdowczyka, który pięć lat temu został zatrzymany w związku z udziałem w aferze korupcyjnej. Szkoleniowiec przyznał się wówczas do winy, a Wydział Dyscypliny PZPN zawiesił mu licencję trenerską do 2016 roku. W ubiegłym roku skrócono mu karę i Wdowczyk mógł ponownie podjąć pracę. Przed dwoma tygodniami podpisał kontrakt z Pogonią.

- Na pewno zmiana trenera w trakcie sezonu nie jest niczym dobrym. Ale jeśli jakiś klub się na to decyduje, to akurat ten okres był najodpowiedniejszy. Nowy szkoleniowiec mógł przeprowadzić dwa mikrocykle, a że w Pogoni nie ma zbyt wielu reprezentantów, miał prawie wszystkich zawodników do dyspozycji. Na pewno taka zmiana wyzwala w zawodnikach dodatkową koncentrację, każdy chce się pokazać - przyznał Rumak.

Jak dodał, roszada trenerska w Pogoni może też oznaczać pewne zmiany w taktyce najbliższego rywala.

- Analizowaliśmy też jak grały Polonia Warszawa czy Korona Kielce pod wodzą trenera Wdowczyka. Ale musimy pamiętać, że od tego czasu minęło pięć lat. Nie wiem na ile się zmienił trener Wdowczyk, nie sądzę jednak by spróbował na przykład zagrać piątką obrońców. Słuchamy też wieści ze Szczecina, czasami w wypowiedziach zawodników można odczytać, w którym kierunku zmierza ich gra - podkreślił szkoleniowiec lechitów.

W związku z licznymi powołaniami do reprezentacji, na treningach Lecha brakowało nawet dziesięciu zawodników z szerokiej kadry. W meczach o punkty eliminacyjne do mistrzostw świata zagrali Fin Kasper Hamalainen, Panamczyk Luis Henriquez, Bułgar Aleksander Tonew oraz Łukasz Teodorczyk. Spora grupa lechitów wystąpiła w młodzieżowych reprezentacjach Polski.

- Nie jest to dla mnie jakiś kłopot, wręcz przeciwnie. Wszyscy ci zawodnicy zagrali dobre czy nawet bardzo dobre spotkania w swoich reprezentacjach. Henriquez, Tonew i Teodorczyk strzelili bramki. Poza tym mogli też potrenować w znacznie lepszych warunkach niż niż te, jakie mamy tutaj na miejscu. Jestem przekonany, że wrócili do Poznania z dodatkową energią - tłumaczył Rumak, którego szczególnie ucieszyły trzy gole Tonewa strzelone reprezentacji Malty.

- Czasami w Lechu brakowało mu po prostu szczęścia. Może właśnie znalazł je zagranicą i przywiózł do Poznania - zażartował szkoleniowiec.

Piłkarze z Poznania, podobnie jak przed rokiem, znów będą mieli krótkie święta. W niedzielę o godz. 14 spotykają się w klubie, a następnie pojadą do Wronek na trening. Krótko po zajęciach udadzą się do Szczecina.

Mecz Pogoni z Lechem rozegrany zostanie 1 kwietnia o godz. 18.30.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę T-Mobile Ekstraklasy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje