Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)

Lech - Belenenses. Karol ​Linetty: To nie były rezerwy, ale...

- Trener nie wystawił rezerwowego składu, ale najlepszy na ten mecz. To była dobra decyzja - mówi pomocnik Lecha Poznań Karol Linetty po spotkaniu 1. kolejki fazy grupowej Ligi Europejskiej z Belenenses, które "Kolejorz" zakończył bezbramkowym remisem.

Liga Europejska. Wyniki, tabele i statystyki - kliknij tutaj!

Reklama

Remis 0-0 z Belenenses Lizbona zostawił w stolicy Wielkopolski sporo niedosytu. Lech tylko zremisował z zespołem, który był najniżej notowany w grupie, na dodatek na swoim stadionie. 

W związku z bardzo trudną sytuacją "Kolejorza" w lidze i jego miejscem w strefie spadkowej, trener Maciej Skorża kilku podstawowych graczy zostawił na ławce rezerwowych, m.in. bocznych obrońców Barry’ego Douglasa i Tomasza Kędziorę oraz pomocników: Szymona Pawłowskiego, Karola Linetty’ego i Kaspera Hamalainena. 

Zdaniem Linetty’ego - była to dobra decyzja. - Myślę, że Lech w tym spotkaniu pokazał charakter, graliśmy bardzo blisko siebie, drużynowo, mieliśmy okazje bramkowe - uważa reprezentant Polski. 

Nie da się jednak ukryć, że mistrzowie Polski zepchnęli rywala do defensywy dopiero w drugiej połowie, gdy na murawie byli już: Linetty, Hamalainen i Pawłowski. 

- Belenenses trochę już wówczas opadło z sił, dlatego zaczęliśmy przeważać. Walczyliśmy do samego końca, chcieliśmy wygrać. Dla wielu z nas był to debiut w Lidze Europy, wszyscy chcieli się pokazać - uważa Linetty.

Przed Lechem teraz ligowy mecz w Białymstoku z Jagiellonią. Na Podlasiu "Kolejorz" w ostatnuich latach radził sobie dość przeciętnie, a rok temu przegrał tam 0-1 w trenerskim debiucie w tym klubie Macieja Skorży. 

- Oglądałem ten mecz w telewizji, niestety, bo leczyłem kontuzję. Pojedziemy na Jagiellonię powalczyć, z podniesioną głową. To nie jest tak, że zajmujemy 15. miejsce i wszystko już przepadło. Życie układa różne scenariusze, trzeba wyciągać wnioski z poprzednich porażek. Sezon jest długi, będzie jeszcze podział punktów, my tylko musimy zacząć wygrywać. Myślę, że obrona mistrzostwa Polski wciąż jest możliwa - kończy Karol Linetty.

Autor: Andrzej Grupa

Dowiedz się więcej na temat: Liga Europejska | Lech Poznań | Belenenses | Karol Linetty | Maciej Skorża

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje