Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)

Korona - Lech 0-3. Trzeci ligowy hat-trick Gytkjaera, "Kolejorz”" osiągnął cel

- Lech wykorzystał wszystkie nasze błędy i tego efektem jest dla nas niestety wysoka porażka – skomentował przegraną 0-3 z Lechem Poznań trener Korony Kielce Maciej Bartoszek. Kielczanie dobrze radzili sobie w pierwszej połowie, ale gdy na początku drugiej Lech zdobył bramkę, całkowicie przejął kontrolę nad spotkaniem.

- W pierwszej połowie nie potrafiliśmy znaleźć sposobu na solidnego rywala, ale po zmianie stron wynik się otworzył i myślę, że z przebiegu meczu wygraliśmy zasłużenie - ocenił trener Lecha Poznań Dariusz Żuraw, który dodał, że celem jego drużyny było choćby minimalne zwycięstwo. - Trzy punkty dawały nam gwarancję utrzymania czwartego miejsca, czyli czterech spotkań w roli gospodarza w dalszej części sezonu.

Reklama

Trener Korony Maciej Bartoszek chwalił rywali, podkreślał, że Lech jest bardzo dobrze dysponowany. - Nie ustrzegliśmy się błędów i nie wykorzystaliśmy sytuacji, które sobie stworzyliśmy. A rywalizując z tak silnym zespołem trzeba wykorzystywać to, co się stwarza i do tego unikać błędów. Były jednak fragmenty, gdy mój zespół grał bardzo dobrze, jak równy z równym i to jest dobrym prognostykiem - stwierdził Bartoszek i dodał: - Porażka jest za wysoka, a w sytuacjach bramkowych nie możemy tak oddawać pola rywalowi. No i musimy wrócić do strzelania goli.

Trener Bartoszek miał na myśli bramki na 1-0 i 3-0 Christiana Gytkjaera. Lech skontrował wtedy rywala lewą stroną - najpierw Pedro Tiba, a później Tymoteusz Puchacz idealnie dograli piłkę przed pustą bramkę do duńskiego snajpera. Tyle że w polu karnym obrońcy Korony nawet nie próbowali przeszkadzać czy przeciąć tych zagrań. Tylko druga bramka dla Lecha, z rzutu karnego, była efektem technicznego błędu gracza Korony. Co ciekawe, Gytkjaer w tym sezonie ligowym zdobył już 20 bramek, cały zespół Korony - 21. Przy okazji ustrzelił trzeciego hat-tricka w Ekstraklasie (dwa poprzednie w sezonie 2017/18 przeciwko Wiśle Kraków i Bruk-Betowi Nieciecza), a czwartego dla Lecha (trzy razy trafił też w rewanżu z Szachciorem Soligorsk w eliminacjach Ligi Europy).

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Korona Kielce | Christian Gytkjaer

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje