Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (26 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (24 pkt.)
  • 3 .Śląsk Wrocław (20 pkt.)
  • 4 .Górnik Zabrze (20 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (18 pkt.)
  • 6 .Jagiellonia Białystok (17 pkt.)
  • 7 .Pogoń Szczecin (16 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)

Korona Kielce - Lech Poznań. "Kolejorz" zmniejszy straty do Jagiellonii i Legii?

Korona Kielce jeszcze nie przegrała pierwszego meczu w roku na swoim stadionie, a jeśli podtrzyma tę serię w starciu z Lechem Poznań, przybliży się do gry w grupie mistrzowskiej w dalszej części sezonu. Lech zaś ma szansę na zmniejszenie strat do Jagiellonii i Legii do dwóch punktów, ale tylko pod warunkiem zwycięstwa.

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Korona Kielce - Lech Poznań!

Reklama

Relację można również śledzić na urządzeniach mobilnych

Niedzielny mecz w Kielcach - rozpocznie się o godz. 18 - zapowiada się najciekawiej w tej kolejce Ekstraklasy, a druga ofensywa rozgrywek (Korona) zmierzy się z najlepszą defensywą (Lech). Gdyby patrzeć na statystyki, większość wskazuje za gospodarzami. Lech w Kielcach radził sobie różnie, ale bilans starć między tymi zespołami jest raczej na zero. Co innego mecze w Poznaniu - tam Korona jeszcze nigdy nie wygrała. Odkąd "Kolejorza" prowadzi Nenad Bjelica, poznaniacy ograli rywali trzykrotnie, ale zawsze szczęśliwie, bo niekoniecznie piłkarsko byli lepsi. Tyle że jest rzecz, która zdecydowanie wskazuje na kielczan - to bilans spotkań otwierających rok na Kolporter Arenie. Na jedenaście takich przypadków Korona sześć razy była górą, a pięciokrotnie dzieliła się punktami. - Choć zawsze takie serie lubią się kończyć - żartuje Mateusz Możdżeń, dziś jeden z liderów Korony, a kiedyś zawodnika Lecha.

Korona jesienią grała "w kratkę", wiosnę zresztą też tak zaczęła. Na dwa pierwsze spotkania nie musiała jechać zbyt daleko, bo do Niecieczy - pokonała 3-0 Bruk-Bet i zremisowała 3-3 z Sandecją. W tym drugim prowadziła po pierwszej połowie, a później trener Gino Lettieri miał duży żal do piłkarzy o postawę po przerwie. - Mieliśmy już analizę i trener, delikatnie mówiąc, przekazał nam swoje niezadowolenie, trzeba to było przyjąć na klatę - mówi skrzydłowy kielczan Jacek Kiełb. - Mieliśmy już podobny problem w ostatnich meczach tamtego roku. To kwestia charakteru piłkarzy. Zagraliśmy dobrą rundę i piłkarze myślą, że tak to się potoczy dalej, a tymczasem każdy mecz trzeba zaczynać tak samo od początku - twierdzi Lettieri, bardzo często wymawiając przy tym słowo "mentalność". - Teraz zespół wie, że czeka go trudny mecz, z wyjątkowo mocnym rywalem. Rywalem, który ma najlepszą defensywę w lidze - dodaje szkoleniowiec kielczan. W poprzedniej rundzie Korona mogła pokonać tę defensywę, ale Jacek Kiełb zmarnował rzut karny. Lech wygrał 1-0 po trafieniu Łukasza Trałki, którego w niedzielę zabraknie - pauzuje za żółte kartki. W "Kolejorzu" zabraknie też Macieja Makuszewskiego i Thomasa Rogne, zaś w Koronie nie mogą grać Elia Soriano i Adnan Kovacević. W meczowej kadrze, choć raczej nie jedenastce, powinien znaleźć się Nabil Aankour.

W składzie Lecha jest jedna niewiadoma - kto zastąpi Łukasza Trałkę. Prawdopodobnie Bjelica zdecyduje się na wariant z Emirem Dilaverem, choć ma też możliwość przesunięcia wyżej Rafała Janickiego, cofnięcia Macieja Gajosa lub też wstawienia Jakuba Serafina. Najlepiej na "szóstce" czułby się z pewnością Dilaver, ale wtedy na środku obrony musieliby grać Janicki z Nikolą Vujadinoviciem, a ten wariant Bjelica stosował po raz ostatni w sierpniu zeszłego roku. To raczej oznacza, że do zmiany nie dojdzie na lewej obronie, a Piotr Tomasik wciąż będzie musiał czekać na dłuższą okazję do gry. - Kostewycz na obronie nie daje powodu do zmian, a ja będę zmieniał tylko to, co muszę. Z uwagi na brak Trałki i tak czeka nas jedna roszada, a większa ilość nie jest potrzebna gdy zespół gra dobrze - uważa Bjelica.

Za Koroną, a przeciwko Lechowi, przemawia jeszcze jedna kwestia. Oba zespoły tak samo słabo radzą sobie na wyjazdach, choć Korona w Niecieczy poprawiła ostatnio swoje statystyki. I niemal tak samo dobrze poczynają sobie w meczach domowych. Lech ze swojego stadionu zrobił twierdzę, jest tam niepokonany, a na wyjeździe nie wygrał od pół roku. - Nie miałem w swojej karierze takiej serii - przyznaje pomocnik Lecha Mario Szitum. - Będziemy chcieli zagrać w Kielcach jak w pierwszej połowie meczu z Pogonią, ale czasem trzeba zmienić trochę system, zwłaszcza jak się prowadzi 1-0. Nie zmienia to faktu, że przeważnie staramy się grać ofensywnie, a zawsze naszym celem są trzy punkty - dodaje Chorwat.

Początek niedzielnego spotkania w Kielcach - o godz. 18.

Andrzej Grupa

Wyniki, terminarz i tabela Ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Korona Kielce | Nenad Bjelica

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama