Reklama

Reklama

Kłopoty kadrowe Lecha Poznań

Podstawowy bramkarz "Kolejorza" Jasmin Burić nie tylko nie wystąpi w ostatnim tegorocznym meczu w Kielcach, ale nie zdąży się wyleczyć nawet na początek przygotowań do rundy rewanżowej. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja Marcina Kamińskiego, którego czeka operacja kostki.

Podstawowy bramkarz "Kolejorza" Jasmin Burić nie tylko nie wystąpi w ostatnim tegorocznym meczu w Kielcach, ale nie zdąży się wyleczyć nawet na początek przygotowań do rundy rewanżowej. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja Marcina Kamińskiego, którego czeka operacja kostki.

Defensywa aktualnego wicelidera ekstraklasy przestała istnieć w ciągu dwóch tygodni. Zaczęło się od urazu Manuela Arboledy, który podczas treningu zerwał więzadło krzyżowe w kolanie. Już jest po operacji, wkrótce zacznie rehabilitację, ale czy zdąży wrócić na boisko przed końcem sezonu - nie wiadomo.

Co chwilę problemy zdrowotne ma Hubert Wołąkiewicz - już kilka razy był zmieniany, ostatnio z powodu bólu kręgosłupa. I choć jeszcze wczoraj ból nie ustępował, dziś stoper Lecha wrócił do zajęć. To ważna informacja dla trenera Mariusza Rumaka - każdy obrońca w jego zespole jest podwójnie cenny. Zajęcia odpuścił za to przeziębiony Kebba Ceesay. W Lechu wolą dmuchać na zimne - Gambijczyk musi wystąpić w Kielcach, bo nie ma klasowego zastępcy.

Reklama

Na prawej obronie nie zagra w Kielcach pauzujący za żółte kartki Mateusz Możdżeń, a młody Tomasz Kędziora ma zaledwie jeden mecz w ekstraklasie. Problemem jest też uraz Marcina Kamińskiego. Młody stoper grał ostatnio słabo, ale w najbliższym czasie nie dostanie okazji do poprawienia się. W końcówce meczu ze Śląskiem Wrocław odnowiła mu się kontuzja stawu skokowego - zerwał w nim więzadła i wkrótce czeka go operacja. Może się okazać, że wróci dopiero na początek rundy wiosennej lub samą końcówkę przygotowań do niej. W tej sytuacji jasne jest, że Lech musi szukać zimą piłkarza, który wzmocni defensywę.

Poważniejszy niż się wydawało jest także uraz Jasmina Buricia, odniesiony zresztą podczas treningu. Bośniak miał przeprost łokcia, teraz musi nosić specjalny stabilizator i odpoczywać od zajęć z piłką przez osiem tygodni. Do zajęć powinien wrócić tuż przed wylotem Lecha na lutowe zgrupowanie w Hiszpanii.

Jakby tego było mało, odpoczywać musi także Gergo Lovrencics. Węgier narzeka na mięsień przywodziciela i także opuścił dzisiejszy trening.

Drugi w tabeli Lech zakończy rundę w niedzielę w Kielcach o godz. 17 zagra tam z Koroną.

Andrzej Grupa

Ekstraklasa - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy